Tusze, tonery, zamienniki do drukarek, folie do faksu, baterie do zegarków (pastylkowe) słuchowe oraz noś...
Sklep Wolapc.pl

Kontakt

tel. 501126040
Warszawa

Rekomendcja klientów

Monitorowana jakość obsługi

  • opinie pozytywne: 25
  • opinie neutralne: 1
  • opinie negatywne: 1
Podsumowanie

Wolapc.pl > Opinie klientów

Sklep Wolapc.pl - monitorowana jakość obsługi

  0% - kontakt i obsługa

  0% - terminowość realizacji zamówienia

  0% - zgodność towaru z ofertą

Sklep jest monitorowany od 10.02.2010r i posiada 27 opinii klientów w tym 93% pozytywnych.

Wystaw opinię

Mariusz nie ma zdania o Wolapc.pl opinia nr 165869 z 09.10.2012

Sklep pewnie i ok ale niestety paczka do mnie nie dotarła być może przez kuriera.Ponieważ status jest dostarczona :/

zakupy: folia do faksu; październik 2012

plusy: szybkośc

minusy: brak oceny

opinia jest mało użyteczna | opinia jest wartościowa

     

Katarzyna rekomenduje Wolapc.pl opinia nr 165829 z 09.10.2012

mają to co potrzebuje i w bardzo atrakcyjnej cenie

zakupy: toner do drukarki; wrzesień 2012

plusy: szybki czas realizacji

minusy: brak

opinia jest mało użyteczna | opinia jest wartościowa

     

Morgan rekomenduje Wolapc.pl opinia nr 165081 z 05.10.2012

Tanio, Dobry towar , Szybka realizacja - ZGODNIE z OCZEKIWANIAMI !!!

zakupy: Tonery do drukarki Canon -komplet 5 szt.; październik 2012

plusy: Dobry towar- dostępny w sklepie !!!

minusy: brak

opinia jest mało użyteczna | opinia jest wartościowa

     

Slawbud rekomenduje Wolapc.pl opinia nr 164017 z 02.10.2012

Realizowałam dwa drobnw zamówienia w tym sklepie. Wszystko było w jak najlepszym porządku.

zakupy: folie do faksu; październik 2012

plusy: łatwy kontakt ze sklepem

minusy: brak

opinia jest mało użyteczna | opinia jest wartościowa

     

Darek rekomenduje Wolapc.pl opinia nr 163889 z 01.10.2012

Sklep jest solidny, załatwia zlecenia w szybkim tempie, odpowiada na pytania

zakupy: Tonery; październik 2012

plusy: jw

minusy: na szczęście nie znam

opinia jest mało użyteczna | opinia jest wartościowa

     

Andre rekomenduje Wolapc.pl opinia nr 163789 z 01.10.2012

Atrakcyjne ceny, szybka dostawa, miła obsługa

zakupy: tusze do drukarki; listopad 2011

plusy: dobre zaopatrzenie

minusy: Pierwszy raz trochę trudno trafić

opinia jest mało użyteczna | opinia jest wartościowa

     

Mario nie poleca Wolapc.pl opinia nr 162497 z 25.09.2012

Sklep jest blisko domu. W ciągu miesiąca miałem 3 reklamacje. Właściciel p. Szelenbaum powiedział mi wprost, że jestem naciągaczem!!! Nigdy i nigdzie nie zostałem tak przez sprzedawcę potraktowany. Pan Szelanbaum sprzedał mi niewłaściwy toner do drukarki, wybrakowaną myszkę i pusty toner - a mnie, który dochodzi swoich spraw ma za oszusta. Bezczelny tupet i chamstwo. Będę dochodził swoich spraw wszelkimi sposobami.

zakupy: 2x tonery, myszka - reklamacja po każdym; wrzesień 2012

plusy: jedyna - blisko domu

minusy: buble na składzie, chamska obsługa, reklamacje

Odpowiedź sklepu 27.09.2012

Klient Mario to osoba która kupiła myszkę 17 sierpnia i po miesiącu użytkowania 17 września przyniósł ja do reklamacji uznając że jest za czuła i zażądał zwrotu gotówki (nadmieniam że myszka bez opakowania całkowicie sprawna nosząca wyraźne ślady użytkowania, czułość klawiszy myszki ustawiamy w menadżer urządzeń )strasząc policja i zachowując się głośno i niegrzecznie otrzymał zwrot gotówki .Natomiast 25 września przyniósł tusz do drukarki zakupiony na początku sierpnia całkowicie wydrukowany (bez dowodu zakupu) i zarządzał natychmiastowego zwrotu gotówki strasząc policją i mówiąc że nie opusci sklepu aż jej nie dostanie robiąc karczemną awanturę popartą wymachiwaniem rekami w kierunku pracownika ,przyjmującego tusz do reklamacji.Czy sklep ma obowiązek ugiąć się pod presją gróźb i przyzwalać na chamskie zachowanie . Czesław Szelenbaum

Odpowiedź Mario 27.09.2012

Komentarz Mario: „Komentarz” p. Szalenbauma jest stekiem kłamstw i pomówień, które pogrążają go jako kiepskiego kupca i kłamcę (w moim przypadku). Oto te kłamstwa: 1. Pierwsze kłamstwo - myszka nie była sprawna, co stwierdziłem ja, moja żona i moja córka po krótkim teście. 2. Myszka nie nosiła żadnych śladów użytkowania, bo była tylko przetestowana przeze mnie, moją żonę i córkę, a następnie zapakowana przez żonę do torebki foliowej i tak dostarczona p. Szelenbaumowi. 3. Nikogo niczym nie straszyłem, ale na pójście p. Szalenbauma i jego pracownika w zaparte i – i ignorancję moich rzeczowych argumentów – nie dając się zbyć, zareagowałem stanowczo w obronie moich słusznych praw konsumenta. 4. Czarny tusz (tylko czarny) do drukarki skończył się po kilku stronach wydruku, które zrobiła moje żona – kiedy ja chciałem zrobić po niej mój kolorowy wydruk, po dwóch stronach dobrych wyszły z drukarki kartki bez czerni, tylko z poprawnymi kolorowymi fragmentami, a drukarka zasygnalizowała brak czarnego tuszu. I w taki stanie zaniosłem tusz do p. Szelenbauma. 5. Kolejną nieprawdą jest, że żądałem gotówki – żądałem tylko wymiany tuszu na dobry. 6. Kolejne kłamstwo zaprawione chamstwem – p. Szelenbaum nazwał mnie „naciągaczem” i „oszustem”, co mi się nigdy nie zdarzyło jak żyję 62 lata, a moja kategoryczna forma dochodzenia swojej słusznej reklamacji była tylko reakcją na chamską i perfidną potwarz. 7. P. Szelenbaum nie mógł widzieć żadnego wymachiwania rękami, bo rozmawialiśmy przez telefon. 8. Pan Sz. stawia bezczelne pytanie retoryczne: „Czy sklep ma obowiązek ugiąć się pod presją gróźb i przyzwalać na chamskie zachowanie”. Odpowiem – elementarna kupiecka uczciwość nakazuje profesjonalne, merytoryczne i przyjazne załatwianie reklamacji i tyle, a nie obrzucanie klient stekiem kalumnii i wyzwisk ad personam w rodzaju „naciągacz”. 9. Cały „komentarz” pana Sz. – oraz szkalowanie mojej osoby chamskimi wyzwiskami („naciągacz”, „oszust”) zamiast załatwienia reklamacji za śmieszne 79 zł – pogrąża pana Sz. jako sklepikarza i osobę, która wobec mnie, klienta, przekroczyła wszelkie normy handlowe i etyczne i zachowała się wobec mnie jak pospolity, ordynarny cham. Takiej łobuzerki handlowej nie da się niczym wytłumaczyć i ja jej panu Sz. nie popuszczę, żebym miał poświęcić tej sprawie i lata oraz moją skromniutką rentę inwalidzką. A 79 zł, które odzyskam (czego jestem pewien – jest jeszcze w naszym kraju jakieś prawo), przeznaczę na walkę z nieuczciwym handlem. Mario (nazwisko do dyspozycji www.sklepy24.pl.).

Odpowiedź sklepu 27.09.2012

Klient Mario to osoba która kupiła myszkę 17 sierpnia i po miesiącu użytkowania 17 września przyniósł ja do reklamacji uznając że jest za czuła i zażądał zwrotu gotówki (nadmieniam że myszka bez opakowania całkowicie sprawna nosząca wyraźne ślady użytkowania, czułość klawiszy myszki ustawiamy w menadżer urządzeń )strasząc policja i zachowując się głośno i niegrzecznie otrzymał zwrot gotówki .Natomiast 25 września przyniósł tusz do drukarki zakupiony na początku sierpnia całkowicie wydrukowany (bez dowodu zakupu) i zarządzał natychmiastowego zwrotu gotówki strasząc policją i mówiąc że nie opusci sklepu aż jej nie dostanie robiąc karczemną awanturę popartą wymachiwaniem rekami w kierunku pracownika ,przyjmującego tusz do reklamacji.Czy sklep ma obowiązek ugiąć się pod presją gróźb i przyzwalać na chamskie zachowanie . W związku z dobrem sklepu postanawiam zwrócić koszt tuszu . Czesław Szelenbaum

opinia jest mało użyteczna | opinia jest wartościowa

     
Dla sprzedawców

copyright © 2005-2017 Sklepy24.pl  |  made by Internet Software House DOTCOM RIVER