Książki , płyty CD, DVD, multimedia, zegarki, zabawki
Sklep InBook.pl

Kontakt

tel. 32 268 64 04
Dąbrowa Górnicza

Popularne produkty

Książki & Multimedia, Prezenty & Akcesoria, Komputer

Popularne marki

Rekomendcja klientów

Monitorowana jakość obsługi

  • opinie pozytywne: 9
  • opinie neutralne: 1
  • opinie negatywne: 6
Podsumowanie

InBook.pl > Oferowane produkty > Książki & Multimedia > Książki > Ja sam! Żabka.2-latek. - Anna Horosin


   

Opis

Opis - Wydanie 2012r. Oprawa broszurowa. Strony 16. Format 20x28,5cm. Dzieci każdego dnia uczą się czegoś nowego. W wieku dwóch lat większość z nich uważa, że są już duże, samodzielne i chcą robić wszystko same. Seria książeczek dla dwulatków "Ja sam!" rozwija spostrzegawczość, zdolność kojarzenia, wyobraźnię. Możliwość kolorowania, uzupełniania i wklejania naklejek daje dodatkową satysfakcję i radość z samodzielnego wykonania ćwiczeń. Nazwa - Ja sam! Żabka.2-latek. Autor - Anna Horosin Oprawa - Miękka Wydawca - Skrzat Kod ISBN - 9788374377904 Kod EAN - 9788374377904 Rok wydania - 2012 Język - polski Format - 20.0x28.5cm Ilość stron - 16 Podatek VAT - 5% Premiera - 2012-08-03

Dane techniczne

Opis`Nawet najmniej doświadczonego śledczego zdziwi brak normalnej kobiecej rozpaczy` Sherlock Holmes Czwarta część cyklu audiobooków o przygodach legendarnego Sherlocka Holmesa. John Douglas, bogacz o tajemniczej przeszłości, ginie w niejasnych okolicznościach. Bezradna policja prosi o pomoc w śledztwie Sherlocka Holmesa. Genialny detektyw jest niemal pewien, że związek ze sprawą ma profesor Moriarty - geniusza zła i jego największy antagonista. Jednak, aby wszystkie elementy układanki trafiły na swoje miejsce, należy sięgnąć do zdarzeń sprzed ponad 20 lat, mających miejsce w dolinie strachu... Czas trwania 7 godz. 32 min. Czyta Janusz Zadura
NazwaDolina Strachu. Książka audio na CD MP3
AutorPraca zbiorowa
WydawcaBiblioteka Akustyczna
Kod ISBN9788363162641
Kod EAN9788363162641
Wydanie1
Rok wydania2012
Językpolski
NośnikPłyta CD
Podatek VAT5%
Opis"Wędrujące Drzewo, Lustro Oszustro i inne bajki" to zbiór utworów skierowanych do dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Znajdziemy w nich postaci zabawne jak np. Futrzaki zamieszkujące szkołę i potajemnie wyjadające kredę, czy Bałaganiaki, które nagle stały się nieproszonymi gośćmi Porządkolandii, ale także pełne realności i sentymentalne jak Julka - dziewczynka z małej wioski, która posiada wspaniałe marzenia. Są też w nich inni ciekawi bohaterowie jak np. Ruda Maruda - wiewiórka z Lasu Zmian, Fil - zielony mieszkaniec biblioteki, Koty Prześmieszki i wiele innych. Bajki są ciekawe i zabawne, łatwe w odbiorze, a przede wszystkim mają morał podany wprost lub jako wniosek z lektury. Pozostają w pamięci i czynią czytelników odrobinę lepszymi. PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Hanna Krugiełka - ur. 22.X.1973 w Poznaniu, gdzie nadal mieszka. Absolwentka Akademii Rolniczej. Debiutowała na łamach "Gazety Poznańskiej" bajką "O kotach prześmieszkach". W 2006 roku wydała pierwszy tomik poezji "Wiatrem szeptane". Oprócz wierszy oraz bajek pisze i publikuje adaptacje baśni. Jednak twierdzi, że wiersze towarzyszą jej od zawsze i są jej drugim życiem. Kocha swoje piękne miasto i przyrodę, z której często czerpie inspiracje dla swoich utworów.
NazwaWędrujące drzewo, lustro oszustro i inne bajki
AutorHanna Krugiełka
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590262
Kod EAN9788378590262
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
Opis"Wędrujące Drzewo, Lustro Oszustro i inne bajki" to zbiór utworów skierowanych do dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Znajdziemy w nich postaci zabawne jak np. Futrzaki zamieszkujące szkołę i potajemnie wyjadające kredę, czy Bałaganiaki, które nagle stały się nieproszonymi gośćmi Porządkolandii, ale także pełne realności i sentymentalne jak Julka - dziewczynka z małej wioski, która posiada wspaniałe marzenia. Są też w nich inni ciekawi bohaterowie jak np. Ruda Maruda - wiewiórka z Lasu Zmian, Fil - zielony mieszkaniec biblioteki, Koty Prześmieszki i wiele innych. Bajki są ciekawe i zabawne, łatwe w odbiorze, a przede wszystkim mają morał podany wprost lub jako wniosek z lektury. Pozostają w pamięci i czynią czytelników odrobinę lepszymi. PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Hanna Krugiełka - ur. 22.X.1973 w Poznaniu, gdzie nadal mieszka. Absolwentka Akademii Rolniczej. Debiutowała na łamach "Gazety Poznańskiej" bajką "O kotach prześmieszkach". W 2006 roku wydała pierwszy tomik poezji "Wiatrem szeptane". Oprócz wierszy oraz bajek pisze i publikuje adaptacje baśni. Jednak twierdzi, że wiersze towarzyszą jej od zawsze i są jej drugim życiem. Kocha swoje piękne miasto i przyrodę, z której często czerpie inspiracje dla swoich utworów.
NazwaWędrujące drzewo, lustro oszustro i inne bajki
AutorHanna Krugiełka
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590262
Kod EAN9788378590262
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
Opis"Wędrujące Drzewo, Lustro Oszustro i inne bajki" to zbiór utworów skierowanych do dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Znajdziemy w nich postaci zabawne jak np. Futrzaki zamieszkujące szkołę i potajemnie wyjadające kredę, czy Bałaganiaki, które nagle stały się nieproszonymi gośćmi Porządkolandii, ale także pełne realności i sentymentalne jak Julka - dziewczynka z małej wioski, która posiada wspaniałe marzenia. Są też w nich inni ciekawi bohaterowie jak np. Ruda Maruda - wiewiórka z Lasu Zmian, Fil - zielony mieszkaniec biblioteki, Koty Prześmieszki i wiele innych. Bajki są ciekawe i zabawne, łatwe w odbiorze, a przede wszystkim mają morał podany wprost lub jako wniosek z lektury. Pozostają w pamięci i czynią czytelników odrobinę lepszymi. PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Hanna Krugiełka - ur. 22.X.1973 w Poznaniu, gdzie nadal mieszka. Absolwentka Akademii Rolniczej. Debiutowała na łamach "Gazety Poznańskiej" bajką "O kotach prześmieszkach". W 2006 roku wydała pierwszy tomik poezji "Wiatrem szeptane". Oprócz wierszy oraz bajek pisze i publikuje adaptacje baśni. Jednak twierdzi, że wiersze towarzyszą jej od zawsze i są jej drugim życiem. Kocha swoje piękne miasto i przyrodę, z której często czerpie inspiracje dla swoich utworów.
NazwaWędrujące drzewo, lustro oszustro i inne bajki
AutorHanna Krugiełka
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590262
Kod EAN9788378590262
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisCzym poradnik jest 1. Zwróceniem uwagi, że trening sztuki walki może być doskonałą i uniwersalną formą gimnastyczną. 2.Przewodnikiem jak wydobyć naturalne i intuicyjne odruchy sztuki walki, tkwiące w każdym człowieku. 3.Drogowskazem podstawowych zasad sztuki walki. 4.Spojrzeniem na tradycję wielu pokoleń uprawiających sztuki walki z wykorzystaniem ich do naturalnego rozwoju fizycznego i psychicznego. 5.Analizą skutecznych metod walki opartą na wielu istniejących systemach. 6.Elementem poznawczym prostych technik synchronizacji ciała i umysłu. 7.Pochwałą różnorodności technik sztuki walki i autosugestii, z których każdy może wybrać coś dla siebie, w zależności od swoich potrzeb i predyspozycji psycho-fizycznych. Czym poradnik nie jest 1.Nie jest panaceum zostania mistrzem sztuk walki. 2.Nie stanowi opozycji do stylowych sztuk walki. 3.Nie jest odrębnym stylem narzucającym nowe zasady, taktykę walki, techniki itd. Sama nazwa "Natural Combat" nie jest nazwą nowego systemu walki, jest jedynie określeniem naturalności w sztuce walki i określeniem pewnych zasad, bez podziału na style. Jest pewną przestrzenią, w której można się poruszać, bez względu na uprawianie konkretnych i tradycyjnych stylów walki. Wynika z zainteresowania autorów autentycznymi systemami walki, istniejącymi nie tylko na Dalekim Wschodzie ale również na całym świecie. Autorzy nie tworzą nowej organizacji z określonymi wymaganiami a jedynie pomoc w rozszerzeniu możliwości własnego stylu lub intuicyjnego zastosowania technik walki. Bogusław Sztorc Urodzony w 1962r., z wykształcenia inżynier, absolwent Politechniki Śląskiej w Katowicach. Posiada zamiłowanie do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań technicznych. Przez wiele lat był zawodnikiem karate sportowego, biorąc udział w zawodach sportowych, instruktor karate, posiada 1 Dan karate Shotokan, szukający inspiracji w wielu systemach sztuk walki całego świata. Zainteresowany różnymi nurtami filozoficznymi i kulturowymi także systemami leczniczymi w tym Ajurwedą i Tradycyjną Medycyną Chińską. Praktykuje Qi - Gong - chińską sztukę zachowania zdrowia i sprawności fizycznej. Lubi również jazdę na rowerze. Robert Świrad Urodzony w 1962r., z wykształcenia inżynier, absolwent Politechniki Śląskiej w Katowicach. Weteran sztuk walki z 35-letnim stażem, ekspert w kilku dyscyplinach, zarówno w stylach walki jak i systemach zdrowotnych. Rozpoczął trening jako 16-latek, uprawiając początkowo japońskie style takie jak Karate Kyokushin, Jujutsu a następnie Karate Shotokan zdobywając stopień 1 Dan oraz kwalifikacje instruktora karate. Przez wiele lat był czynnym zawodnikiem karate sportowego biorąc udział w turniejach krajowych i międzynarodowych. W latach 80-tych pracował zawodowo jako instruktor sztuk walki w dużym klubie sportowym prowadząc treningi zarówno dla początkujących jak i zawodników. Równolegle z działalnością sportowa uprawiał również hinduska Hatha Jogę oraz ćwiczenia medytacyjne. W roku 1992 wyemigrował do Australii gdzie kontynuował trening karate Shotokan a takze Shito-ryu uzyskujac stopien 3 Dan. Dążenie do poznania źródeł tych systemów zrodziło po latach zainteresowanie okinawskimi stylami walki, którymi zajmował się przez kilka kolejnych lat uzyskując stopień 4 Dan. Od roku 2000 uprawia chińskie style Kung Fu z południowej prowincji Fujian - oryginalne korzenie systemów okinawskich. Od 5-ciu lat intensywnie uprawia również brazylijska sztukę walki Capoeira oraz prowadzi własne zajęcia w systemie Combat i Street Self Defence. W treningu indywidualnym koncentruje się na Qi - Gong - chińskiej sztuce zachowania zdrowia i sprawności fizycznej a także elementach Tai Chi. Jest również entuzjasta nowoczesnego fitnessu, w którym posiada kwalifikacje instruktora. Jako uzupełnienie treningu sprawnościowego regularnie ćwiczy z obciążeniami a w szczególności z odważnikami kulowymi - ketttlebells. Wysoka sprawność fizyczna i dobre zdrowie zawdzięcza nie tylko odpowiednio dobranemu treningowi fizycznemu ale również ćwiczeniom medytacji oraz stosowaniu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.
NazwaNatural Combat
AutorBogusław Sztorc, Robert Świrad
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590415
Kod EAN9788378590415
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
Opis"Spragniony byłem świata, jaki jej się przytrafił..." Kiedy się ma do czynienia z twórcą takim, jak Jarosław Wojciechowski, człowiek nigdy nie wie, gdzie go słowa artysty zaprowadzą. Czytanie jego utworów to, jak sam lubi mówić, "jazda na maksa". Dokąd więc teraz Jarek nas zabrał? Fabuła utworu jest niezwykle prosta. Opisuje spotkanie dwojga bliskich sobie osób. Z ich rozmowy nad kubkiem kawy wyłania się przed czytelnikiem świat, którego raczej się nie spodziewamy w tak prozaicznym miejscu, jak kuchnia. Bohaterka opowiada treść swojego niezwykłego snu, który wytrącił ją z równowagi, zadziwił, przeobraził wewnętrznie i pozostawił z całą masą niezadanych pytań. Z każdym jej słowem wizja staje się coraz dziwniejsza, coraz bardziej zaskakująca. Aż dochodzimy do momentu w opowieści, w którym następna przerwa na łyk kawy czy złapanie oddechu drażni niedopowiedzeniem. Drugim bohaterem jest słuchacz - człowiek nastawiony na wewnętrzny odbiór przekazywanych mu rewelacji. Ma niezwykle ważne zadanie do spełnienia. Otrzymuje pewien dar - od jego reakcji zależy, czym się on stanie. Prezentem cennym czy zakłóceniami w ciszy popołudniowego odpoczynku. Całą swoją postawą akcentuje, że jest gotowy na wypełnienie swojego obowiązku z należytą uwagą i przekonaniem, że oto trafiła mu się niezwykłość, gratka godna kolekcjonera opowieści. To jego reakcje na historię opowiedzianą przez towarzyszkę powodują, że sen staje się plastyczny, realny, godny uwiecznienia. To jego uczucia, emocje urzeczywistniają wymiar, do którego autor stara się czytelnika przenieść. I na tym prostota fabuły się kończy, bo w książkach tego autora nic nie może być klarowne i jednowymiarowe. Tematem tego utworu jest poszukiwanie, odnajdywanie i gubienie. Bohater wyznaczył nam kierunek " Świat otworzył mi się, świat wyobraźni i ducha, niczym wielka księga życia." Żeby zrozumieć tę książkę, czytelnik musi przekroczyć pewne granice, podążając za emocjami opisanych postaci. Musi wyobrazić sobie uniwersum, do którego zabiera nas jego sprawczyni. Nie jest to zadanie trudne, wystarczy uruchomić wyobraźnię i empatię. Gdzie jest ten świat? Okazuje się, że całkiem niedaleko. Miejscem, które ogniskuje całą rzeczywistość, jest niewielka podwłocławska miejscowość Bobrowniki i ruiny zamku. W tym to punkcie dzieją się niezwykłe wydarzenia wokół Clavusa - przedmiotu posiadającego własną osobowość. To jego poszukujemy, nastawiamy się na zrozumienie niezwykłości tego przedmiotu, czasem odnajdujemy ukryty w nim sens, a potem, co jest nieuchronne, gubimy go bezpowrotnie. A to wszystko dzieje się w miejscu niemalże magicznym, posiadającym niezwykłe wibracje, sekretne komnaty, ukryte skarby i wszystko, co nosi w sobie znamiona wielkiej tajemnicy. Po tym wymiarze poruszamy się uwięzieni w ciele sokoła, który ptakiem bynajmniej nie jest. Obserwujemy mieszkańców zamku i gości do niego przybywających. Podsłuchujemy ich niedokończonych rozmów, próbując jednocześnie zrozumieć, co nam umknęło. Odwiedzamy przeszłość, czas świetności zamku. I w sposób nieuchronny gubimy wymiar rzeczywisty, by odwiedzić miejsca jeszcze dziwniejsze, nierealne, metafizyczne oczywiście przez autora niezdefiniowane. Bo nic w tej opowieści nie jest jednoznaczne i klarowne. Bo ta opowieść to kolejny flirt z wyobraźnią odbiorcy, który poruszając się w labiryncie metafor i symboli musi odnaleźć nieprostą drogę do zrozumienia, czego właściwie poszukuje, co gubi, a co odnajduje w otwartej księdze życia. Książka Jarka to po raz kolejny opowieść uniwersalna. Akcja co prawda wyrasta z codzienności, ale autor przenosi czytelnika w czasy średniowiecza. I tak wędrując w wizji bohaterki, skaczemy między dwoma wymiarami czasoprzestrzeni, śledzimy świat dawny, by odnaleźć w nim wartości czasu współczesnego. Śledzimy poczynania bohaterów, by co jakiś czas mierzyć się z dygresjami komentującym współczesność tak dobrze i boleśnie nam znaną. Bo jak przekonuje nas artysta, zawsze jesteśmy "spragnieni" świata, który "przytrafia" się innym. A skoro tkwi w nas to pragnienie, trzeba zanurzyć się strumieniu "świata wyobraźni i ducha". To tam ostatecznie odnajdziemy odpowiedzi naznaczeni piętnem Clavusa. Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikiem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaClavus
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590385
Kod EAN9788378590385
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
Opis"Spragniony byłem świata, jaki jej się przytrafił..." Kiedy się ma do czynienia z twórcą takim, jak Jarosław Wojciechowski, człowiek nigdy nie wie, gdzie go słowa artysty zaprowadzą. Czytanie jego utworów to, jak sam lubi mówić, "jazda na maksa". Dokąd więc teraz Jarek nas zabrał? Fabuła utworu jest niezwykle prosta. Opisuje spotkanie dwojga bliskich sobie osób. Z ich rozmowy nad kubkiem kawy wyłania się przed czytelnikiem świat, którego raczej się nie spodziewamy w tak prozaicznym miejscu, jak kuchnia. Bohaterka opowiada treść swojego niezwykłego snu, który wytrącił ją z równowagi, zadziwił, przeobraził wewnętrznie i pozostawił z całą masą niezadanych pytań. Z każdym jej słowem wizja staje się coraz dziwniejsza, coraz bardziej zaskakująca. Aż dochodzimy do momentu w opowieści, w którym następna przerwa na łyk kawy czy złapanie oddechu drażni niedopowiedzeniem. Drugim bohaterem jest słuchacz - człowiek nastawiony na wewnętrzny odbiór przekazywanych mu rewelacji. Ma niezwykle ważne zadanie do spełnienia. Otrzymuje pewien dar - od jego reakcji zależy, czym się on stanie. Prezentem cennym czy zakłóceniami w ciszy popołudniowego odpoczynku. Całą swoją postawą akcentuje, że jest gotowy na wypełnienie swojego obowiązku z należytą uwagą i przekonaniem, że oto trafiła mu się niezwykłość, gratka godna kolekcjonera opowieści. To jego reakcje na historię opowiedzianą przez towarzyszkę powodują, że sen staje się plastyczny, realny, godny uwiecznienia. To jego uczucia, emocje urzeczywistniają wymiar, do którego autor stara się czytelnika przenieść. I na tym prostota fabuły się kończy, bo w książkach tego autora nic nie może być klarowne i jednowymiarowe. Tematem tego utworu jest poszukiwanie, odnajdywanie i gubienie. Bohater wyznaczył nam kierunek " Świat otworzył mi się, świat wyobraźni i ducha, niczym wielka księga życia." Żeby zrozumieć tę książkę, czytelnik musi przekroczyć pewne granice, podążając za emocjami opisanych postaci. Musi wyobrazić sobie uniwersum, do którego zabiera nas jego sprawczyni. Nie jest to zadanie trudne, wystarczy uruchomić wyobraźnię i empatię. Gdzie jest ten świat? Okazuje się, że całkiem niedaleko. Miejscem, które ogniskuje całą rzeczywistość, jest niewielka podwłocławska miejscowość Bobrowniki i ruiny zamku. W tym to punkcie dzieją się niezwykłe wydarzenia wokół Clavusa - przedmiotu posiadającego własną osobowość. To jego poszukujemy, nastawiamy się na zrozumienie niezwykłości tego przedmiotu, czasem odnajdujemy ukryty w nim sens, a potem, co jest nieuchronne, gubimy go bezpowrotnie. A to wszystko dzieje się w miejscu niemalże magicznym, posiadającym niezwykłe wibracje, sekretne komnaty, ukryte skarby i wszystko, co nosi w sobie znamiona wielkiej tajemnicy. Po tym wymiarze poruszamy się uwięzieni w ciele sokoła, który ptakiem bynajmniej nie jest. Obserwujemy mieszkańców zamku i gości do niego przybywających. Podsłuchujemy ich niedokończonych rozmów, próbując jednocześnie zrozumieć, co nam umknęło. Odwiedzamy przeszłość, czas świetności zamku. I w sposób nieuchronny gubimy wymiar rzeczywisty, by odwiedzić miejsca jeszcze dziwniejsze, nierealne, metafizyczne oczywiście przez autora niezdefiniowane. Bo nic w tej opowieści nie jest jednoznaczne i klarowne. Bo ta opowieść to kolejny flirt z wyobraźnią odbiorcy, który poruszając się w labiryncie metafor i symboli musi odnaleźć nieprostą drogę do zrozumienia, czego właściwie poszukuje, co gubi, a co odnajduje w otwartej księdze życia. Książka Jarka to po raz kolejny opowieść uniwersalna. Akcja co prawda wyrasta z codzienności, ale autor przenosi czytelnika w czasy średniowiecza. I tak wędrując w wizji bohaterki, skaczemy między dwoma wymiarami czasoprzestrzeni, śledzimy świat dawny, by odnaleźć w nim wartości czasu współczesnego. Śledzimy poczynania bohaterów, by co jakiś czas mierzyć się z dygresjami komentującym współczesność tak dobrze i boleśnie nam znaną. Bo jak przekonuje nas artysta, zawsze jesteśmy "spragnieni" świata, który "przytrafia" się innym. A skoro tkwi w nas to pragnienie, trzeba zanurzyć się strumieniu "świata wyobraźni i ducha". To tam ostatecznie odnajdziemy odpowiedzi naznaczeni piętnem Clavusa. Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikiem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaClavus
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590385
Kod EAN9788378590385
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
Opis"Spragniony byłem świata, jaki jej się przytrafił..." Kiedy się ma do czynienia z twórcą takim, jak Jarosław Wojciechowski, człowiek nigdy nie wie, gdzie go słowa artysty zaprowadzą. Czytanie jego utworów to, jak sam lubi mówić, "jazda na maksa". Dokąd więc teraz Jarek nas zabrał? Fabuła utworu jest niezwykle prosta. Opisuje spotkanie dwojga bliskich sobie osób. Z ich rozmowy nad kubkiem kawy wyłania się przed czytelnikiem świat, którego raczej się nie spodziewamy w tak prozaicznym miejscu, jak kuchnia. Bohaterka opowiada treść swojego niezwykłego snu, który wytrącił ją z równowagi, zadziwił, przeobraził wewnętrznie i pozostawił z całą masą niezadanych pytań. Z każdym jej słowem wizja staje się coraz dziwniejsza, coraz bardziej zaskakująca. Aż dochodzimy do momentu w opowieści, w którym następna przerwa na łyk kawy czy złapanie oddechu drażni niedopowiedzeniem. Drugim bohaterem jest słuchacz - człowiek nastawiony na wewnętrzny odbiór przekazywanych mu rewelacji. Ma niezwykle ważne zadanie do spełnienia. Otrzymuje pewien dar - od jego reakcji zależy, czym się on stanie. Prezentem cennym czy zakłóceniami w ciszy popołudniowego odpoczynku. Całą swoją postawą akcentuje, że jest gotowy na wypełnienie swojego obowiązku z należytą uwagą i przekonaniem, że oto trafiła mu się niezwykłość, gratka godna kolekcjonera opowieści. To jego reakcje na historię opowiedzianą przez towarzyszkę powodują, że sen staje się plastyczny, realny, godny uwiecznienia. To jego uczucia, emocje urzeczywistniają wymiar, do którego autor stara się czytelnika przenieść. I na tym prostota fabuły się kończy, bo w książkach tego autora nic nie może być klarowne i jednowymiarowe. Tematem tego utworu jest poszukiwanie, odnajdywanie i gubienie. Bohater wyznaczył nam kierunek " Świat otworzył mi się, świat wyobraźni i ducha, niczym wielka księga życia." Żeby zrozumieć tę książkę, czytelnik musi przekroczyć pewne granice, podążając za emocjami opisanych postaci. Musi wyobrazić sobie uniwersum, do którego zabiera nas jego sprawczyni. Nie jest to zadanie trudne, wystarczy uruchomić wyobraźnię i empatię. Gdzie jest ten świat? Okazuje się, że całkiem niedaleko. Miejscem, które ogniskuje całą rzeczywistość, jest niewielka podwłocławska miejscowość Bobrowniki i ruiny zamku. W tym to punkcie dzieją się niezwykłe wydarzenia wokół Clavusa - przedmiotu posiadającego własną osobowość. To jego poszukujemy, nastawiamy się na zrozumienie niezwykłości tego przedmiotu, czasem odnajdujemy ukryty w nim sens, a potem, co jest nieuchronne, gubimy go bezpowrotnie. A to wszystko dzieje się w miejscu niemalże magicznym, posiadającym niezwykłe wibracje, sekretne komnaty, ukryte skarby i wszystko, co nosi w sobie znamiona wielkiej tajemnicy. Po tym wymiarze poruszamy się uwięzieni w ciele sokoła, który ptakiem bynajmniej nie jest. Obserwujemy mieszkańców zamku i gości do niego przybywających. Podsłuchujemy ich niedokończonych rozmów, próbując jednocześnie zrozumieć, co nam umknęło. Odwiedzamy przeszłość, czas świetności zamku. I w sposób nieuchronny gubimy wymiar rzeczywisty, by odwiedzić miejsca jeszcze dziwniejsze, nierealne, metafizyczne oczywiście przez autora niezdefiniowane. Bo nic w tej opowieści nie jest jednoznaczne i klarowne. Bo ta opowieść to kolejny flirt z wyobraźnią odbiorcy, który poruszając się w labiryncie metafor i symboli musi odnaleźć nieprostą drogę do zrozumienia, czego właściwie poszukuje, co gubi, a co odnajduje w otwartej księdze życia. Książka Jarka to po raz kolejny opowieść uniwersalna. Akcja co prawda wyrasta z codzienności, ale autor przenosi czytelnika w czasy średniowiecza. I tak wędrując w wizji bohaterki, skaczemy między dwoma wymiarami czasoprzestrzeni, śledzimy świat dawny, by odnaleźć w nim wartości czasu współczesnego. Śledzimy poczynania bohaterów, by co jakiś czas mierzyć się z dygresjami komentującym współczesność tak dobrze i boleśnie nam znaną. Bo jak przekonuje nas artysta, zawsze jesteśmy "spragnieni" świata, który "przytrafia" się innym. A skoro tkwi w nas to pragnienie, trzeba zanurzyć się strumieniu "świata wyobraźni i ducha". To tam ostatecznie odnajdziemy odpowiedzi naznaczeni piętnem Clavusa. Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikiem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaClavus
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590385
Kod EAN9788378590385
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
Opis"Śmiech mi tylko został, śmiech jeden wielki wyśpiewany z okien lat minionych" Jarosław Wojciechowski to twórca, który lubi zaskakiwać. Dotąd poznaliśmy go w roli niepokornego poety, który mierzył się ze światem w najróżniejszych odsłonach. Szarpał, gryzł, wył, ironizował, bo cóż innego z tym wydaniem rzeczywistości było robić. A tu nagle odkrywamy Jarosława Wojciechowskiego prozaika - zupełnie nowa odsłona kogoś, kto na dodatek puszcza nam zza zasłony prozy perskie oczko poety, bawiąc się przy tym wyśmienicie. Mamy przed sobą powiastkę filozoficzną nieźle umiejscowioną w rzeczywistości. Jarek proponuje nowego bohatera, którego jeszcze w literaturze nie zauważono. Do galerii cwanych, mądrych życiowo, mocno stojących na nogach barmanów, dorożkarzy czy cieciów wprowadził postać jeszcze nienacechowaną i nieodkrytą przez literaturę - pracownika ochrony, który prowadzi dziwny flirt ze swoim miejscem pracy . Niby to facet z tego świata, ale co chwila przekracza realne wymiary i dostrzega oniryczno - symboliczną przestrzeń pełną cudów i dziwactw. I nie tylko dostrzega - wchodzi z nią w relacje, poszukuje jej, jakby wymierność do życia i szczęścia mu nie wystarczała. Przestrzeń literacka, jaką autor nam zaproponował, jest jednocześnie zamknięta i otwarta - dwoistość dla tej książki zresztą charakterystyczna. Bohater jest umiejscowiony w pewnym oszklonym z trzech stron kontenerze - miejscu swojej pracy. Ten punkt jest środkiem jego uniwersum. Usytuowany centralnie jest jednocześnie obserwatorem i więźniem z wyboru całkiem szczęśliwym w tym azylu. Zupełnie jak w loży widzi wszystko i rozkoszuje się ucztą dla duszy i ciała. Opuszcza ją zresztą regularnie, by dołączyć się do harców rzeczywistości czy fantasmagorii, bo ciągle jego spokój jest w specyficzny sposób zakłócany. Wciąż wokół niego dzieje się jakieś zawirowanie, zamieszanie. A on w nie wnika, daje się porwać, pozwala sobie zapominać o realnym świecie, pozwala sobie na zagubienie drogi i wyrywa się w przestrzeń, która granic nie posiada. Kim jest bohater utworu? To ktoś, kto powoli wprowadza nas w swój dziwaczny świat. Z jednej strony przedstawia siebie jako zwykłego człowieka - ochroniarza przez przypadek czy raczej wybór losu odkrywającego sferę, którą dotąd lekceważył albo tylko nie znał - świat ludzi noszących na czarnej koszulce napis OCHRONA. I...jest zaskoczony. Zaskoczony tym, że odkrywa tu takie same problemy, jakie trapią mniej lub bardziej intelektualnie do życia przygotowanego człowieka. Więcej, że ich sposób przeżywania, radzenia sobie z nimi jest równie rozpaczliwy, równie rwący za serce i równie bezradny. Miłość, zdrada, wredny szef, kłopoty z żoną, notoryczny brak pieniędzy (jak sam autor wielokrotnie mówi - bryndza). Ten obszar znany doskonale czytelnikowi z autopsji staje się dla autora rodzajem pomostu prowadzącego w wymiar snów, marzeń i to tych z kategorii niebanalnych. Sen - jawa o wędrowcach chcących koniecznie bohatera znęcić za pomocą tajemnicy przenoszonego przez siebie kufra ukrywającego wielki skarb. Sen - jawa ulotny, uciekający w momencie, gdy już przynosił rozwiązania - więc pełen niedomówień i zagadek, które bardzo chcielibyśmy rozwiązać. Ale za rozwiązaniami trzeba biec, wyszukiwać je w każdym nieprawdopodobnym miejscu realnego świata, bo wystarczy tylko krok, by się w tajemnicy zanurzyć. Otoczony pułapkami i wrogami czyhającymi na jego słabość, bohater niczym przewodnik prowadzi nas w coraz dziwniejsze miejsca, pozwala nam swoimi oczami patrzeć na ludzkie słabości, próżność, nikczemność i zwyczajne zaczajone zło. Ale i nieprawdopodobne piękno. Chyba największą zaletą nowej książki Jarka jest ta łatwość, z jaką oniryczne sceny mieszają się z realnością. Błyskawiczne przechodzenie od zabawy w kreowanie rzeczywistości do groteskowych, pełnych zjadliwości komentarzy na współczesny świat, jego małości, podłości ukryte nawet w najbliższym i najbardziej znanych otoczeniu. Dostaje się i politykom i poetom, wielkim i małym, pijakom i bogaczom. A wszystko napisane stylem często przypominającym Mirona Białoszewskiego "gadania". Takie mówienie o świecie, który jest i który może być w sposób zrozumiały i często dosadny. Czego poszukuje bohater w tej dziwacznej wędrówce w głąb swojej wrażliwości i wyobraźni? Na to pytanie niezwykle trudno odpowiedzieć, bo książka wydaje się być jakimś sposobem rozliczenia się z problemami życia - swojego i innych ludzi. Przecież trudności i pułapki los nam rozdziela po równo. Dlatego pojawia się garść anegdot z życia prawdziwych przyjaciół bohatera, który niczym jakiś spowiednik zbiera opowieści. Ich przesłania są drogą do wkroczenia w świat wizji. A to daje z kolei powód do zmierzenia się ze swoimi często pokręconymi emocjami. Tu ujawniają się marzenia o lepszym świecie, tu pojawiają się pułapki ułudy i tu wreszcie można dać upust swojej złości na doznane od świata i ludzi krzywdy. Stąd często zjadliwość, wściekłość czy ironia i szyderstwo w kreowaniu obrazów postaci z wizji. Czemu więc ma służyć ta wędrówka w głąb siebie? Wydaje się być jakimś rodzajem autoterapii, którą gdy się przeprowadzi, dozna się swoistego katharsis. A przecież mimo tak poważnej tematyki forma książki jest często lekka i zabawna. Czasem ma się wrażenie, że autor gubi nas na kolejnym zakręcie swojej wyobraźni, gdy przerzuca nas od jednego do drugiego kręgu swoich wyobrażeń. Jednak autoironia bohatera komentującego również swoje poczynania, garść zabawnych refleksji człowieka przywołującego siebie do porządku oraz lekkość stwierdzeń pozwala czytelnikowi na chwilowy oddech i częsty uśmiech. Czy bohater odkryje tajemnicę? Czy zajrzy do kufra? Ile razy wystrychnie na dudka szefa konkurencyjnej firmy ochroniarskiej? I co mają z tym wszystkim wspólnego flirtujące rury kwasoodporne - na te pytania radzę poszukać odpowiedzi w książce Jarosława Wojciechowskiego. Może nie wszystkie zagadki rozwiąże, ale pożywkę dla duszy i ciała podsunie za pomocą inteligentnej sugestii. Dobra zabawa zapewniona. Polecam! Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaOchroniarz
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590392
Kod EAN9788378590392
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
Opis"Śmiech mi tylko został, śmiech jeden wielki wyśpiewany z okien lat minionych" Jarosław Wojciechowski to twórca, który lubi zaskakiwać. Dotąd poznaliśmy go w roli niepokornego poety, który mierzył się ze światem w najróżniejszych odsłonach. Szarpał, gryzł, wył, ironizował, bo cóż innego z tym wydaniem rzeczywistości było robić. A tu nagle odkrywamy Jarosława Wojciechowskiego prozaika - zupełnie nowa odsłona kogoś, kto na dodatek puszcza nam zza zasłony prozy perskie oczko poety, bawiąc się przy tym wyśmienicie. Mamy przed sobą powiastkę filozoficzną nieźle umiejscowioną w rzeczywistości. Jarek proponuje nowego bohatera, którego jeszcze w literaturze nie zauważono. Do galerii cwanych, mądrych życiowo, mocno stojących na nogach barmanów, dorożkarzy czy cieciów wprowadził postać jeszcze nienacechowaną i nieodkrytą przez literaturę - pracownika ochrony, który prowadzi dziwny flirt ze swoim miejscem pracy . Niby to facet z tego świata, ale co chwila przekracza realne wymiary i dostrzega oniryczno - symboliczną przestrzeń pełną cudów i dziwactw. I nie tylko dostrzega - wchodzi z nią w relacje, poszukuje jej, jakby wymierność do życia i szczęścia mu nie wystarczała. Przestrzeń literacka, jaką autor nam zaproponował, jest jednocześnie zamknięta i otwarta - dwoistość dla tej książki zresztą charakterystyczna. Bohater jest umiejscowiony w pewnym oszklonym z trzech stron kontenerze - miejscu swojej pracy. Ten punkt jest środkiem jego uniwersum. Usytuowany centralnie jest jednocześnie obserwatorem i więźniem z wyboru całkiem szczęśliwym w tym azylu. Zupełnie jak w loży widzi wszystko i rozkoszuje się ucztą dla duszy i ciała. Opuszcza ją zresztą regularnie, by dołączyć się do harców rzeczywistości czy fantasmagorii, bo ciągle jego spokój jest w specyficzny sposób zakłócany. Wciąż wokół niego dzieje się jakieś zawirowanie, zamieszanie. A on w nie wnika, daje się porwać, pozwala sobie zapominać o realnym świecie, pozwala sobie na zagubienie drogi i wyrywa się w przestrzeń, która granic nie posiada. Kim jest bohater utworu? To ktoś, kto powoli wprowadza nas w swój dziwaczny świat. Z jednej strony przedstawia siebie jako zwykłego człowieka - ochroniarza przez przypadek czy raczej wybór losu odkrywającego sferę, którą dotąd lekceważył albo tylko nie znał - świat ludzi noszących na czarnej koszulce napis OCHRONA. I...jest zaskoczony. Zaskoczony tym, że odkrywa tu takie same problemy, jakie trapią mniej lub bardziej intelektualnie do życia przygotowanego człowieka. Więcej, że ich sposób przeżywania, radzenia sobie z nimi jest równie rozpaczliwy, równie rwący za serce i równie bezradny. Miłość, zdrada, wredny szef, kłopoty z żoną, notoryczny brak pieniędzy (jak sam autor wielokrotnie mówi - bryndza). Ten obszar znany doskonale czytelnikowi z autopsji staje się dla autora rodzajem pomostu prowadzącego w wymiar snów, marzeń i to tych z kategorii niebanalnych. Sen - jawa o wędrowcach chcących koniecznie bohatera znęcić za pomocą tajemnicy przenoszonego przez siebie kufra ukrywającego wielki skarb. Sen - jawa ulotny, uciekający w momencie, gdy już przynosił rozwiązania - więc pełen niedomówień i zagadek, które bardzo chcielibyśmy rozwiązać. Ale za rozwiązaniami trzeba biec, wyszukiwać je w każdym nieprawdopodobnym miejscu realnego świata, bo wystarczy tylko krok, by się w tajemnicy zanurzyć. Otoczony pułapkami i wrogami czyhającymi na jego słabość, bohater niczym przewodnik prowadzi nas w coraz dziwniejsze miejsca, pozwala nam swoimi oczami patrzeć na ludzkie słabości, próżność, nikczemność i zwyczajne zaczajone zło. Ale i nieprawdopodobne piękno. Chyba największą zaletą nowej książki Jarka jest ta łatwość, z jaką oniryczne sceny mieszają się z realnością. Błyskawiczne przechodzenie od zabawy w kreowanie rzeczywistości do groteskowych, pełnych zjadliwości komentarzy na współczesny świat, jego małości, podłości ukryte nawet w najbliższym i najbardziej znanych otoczeniu. Dostaje się i politykom i poetom, wielkim i małym, pijakom i bogaczom. A wszystko napisane stylem często przypominającym Mirona Białoszewskiego "gadania". Takie mówienie o świecie, który jest i który może być w sposób zrozumiały i często dosadny. Czego poszukuje bohater w tej dziwacznej wędrówce w głąb swojej wrażliwości i wyobraźni? Na to pytanie niezwykle trudno odpowiedzieć, bo książka wydaje się być jakimś sposobem rozliczenia się z problemami życia - swojego i innych ludzi. Przecież trudności i pułapki los nam rozdziela po równo. Dlatego pojawia się garść anegdot z życia prawdziwych przyjaciół bohatera, który niczym jakiś spowiednik zbiera opowieści. Ich przesłania są drogą do wkroczenia w świat wizji. A to daje z kolei powód do zmierzenia się ze swoimi często pokręconymi emocjami. Tu ujawniają się marzenia o lepszym świecie, tu pojawiają się pułapki ułudy i tu wreszcie można dać upust swojej złości na doznane od świata i ludzi krzywdy. Stąd często zjadliwość, wściekłość czy ironia i szyderstwo w kreowaniu obrazów postaci z wizji. Czemu więc ma służyć ta wędrówka w głąb siebie? Wydaje się być jakimś rodzajem autoterapii, którą gdy się przeprowadzi, dozna się swoistego katharsis. A przecież mimo tak poważnej tematyki forma książki jest często lekka i zabawna. Czasem ma się wrażenie, że autor gubi nas na kolejnym zakręcie swojej wyobraźni, gdy przerzuca nas od jednego do drugiego kręgu swoich wyobrażeń. Jednak autoironia bohatera komentującego również swoje poczynania, garść zabawnych refleksji człowieka przywołującego siebie do porządku oraz lekkość stwierdzeń pozwala czytelnikowi na chwilowy oddech i częsty uśmiech. Czy bohater odkryje tajemnicę? Czy zajrzy do kufra? Ile razy wystrychnie na dudka szefa konkurencyjnej firmy ochroniarskiej? I co mają z tym wszystkim wspólnego flirtujące rury kwasoodporne - na te pytania radzę poszukać odpowiedzi w książce Jarosława Wojciechowskiego. Może nie wszystkie zagadki rozwiąże, ale pożywkę dla duszy i ciała podsunie za pomocą inteligentnej sugestii. Dobra zabawa zapewniona. Polecam! Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaOchroniarz
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590392
Kod EAN9788378590392
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
Opis"Śmiech mi tylko został, śmiech jeden wielki wyśpiewany z okien lat minionych" Jarosław Wojciechowski to twórca, który lubi zaskakiwać. Dotąd poznaliśmy go w roli niepokornego poety, który mierzył się ze światem w najróżniejszych odsłonach. Szarpał, gryzł, wył, ironizował, bo cóż innego z tym wydaniem rzeczywistości było robić. A tu nagle odkrywamy Jarosława Wojciechowskiego prozaika - zupełnie nowa odsłona kogoś, kto na dodatek puszcza nam zza zasłony prozy perskie oczko poety, bawiąc się przy tym wyśmienicie. Mamy przed sobą powiastkę filozoficzną nieźle umiejscowioną w rzeczywistości. Jarek proponuje nowego bohatera, którego jeszcze w literaturze nie zauważono. Do galerii cwanych, mądrych życiowo, mocno stojących na nogach barmanów, dorożkarzy czy cieciów wprowadził postać jeszcze nienacechowaną i nieodkrytą przez literaturę - pracownika ochrony, który prowadzi dziwny flirt ze swoim miejscem pracy . Niby to facet z tego świata, ale co chwila przekracza realne wymiary i dostrzega oniryczno - symboliczną przestrzeń pełną cudów i dziwactw. I nie tylko dostrzega - wchodzi z nią w relacje, poszukuje jej, jakby wymierność do życia i szczęścia mu nie wystarczała. Przestrzeń literacka, jaką autor nam zaproponował, jest jednocześnie zamknięta i otwarta - dwoistość dla tej książki zresztą charakterystyczna. Bohater jest umiejscowiony w pewnym oszklonym z trzech stron kontenerze - miejscu swojej pracy. Ten punkt jest środkiem jego uniwersum. Usytuowany centralnie jest jednocześnie obserwatorem i więźniem z wyboru całkiem szczęśliwym w tym azylu. Zupełnie jak w loży widzi wszystko i rozkoszuje się ucztą dla duszy i ciała. Opuszcza ją zresztą regularnie, by dołączyć się do harców rzeczywistości czy fantasmagorii, bo ciągle jego spokój jest w specyficzny sposób zakłócany. Wciąż wokół niego dzieje się jakieś zawirowanie, zamieszanie. A on w nie wnika, daje się porwać, pozwala sobie zapominać o realnym świecie, pozwala sobie na zagubienie drogi i wyrywa się w przestrzeń, która granic nie posiada. Kim jest bohater utworu? To ktoś, kto powoli wprowadza nas w swój dziwaczny świat. Z jednej strony przedstawia siebie jako zwykłego człowieka - ochroniarza przez przypadek czy raczej wybór losu odkrywającego sferę, którą dotąd lekceważył albo tylko nie znał - świat ludzi noszących na czarnej koszulce napis OCHRONA. I...jest zaskoczony. Zaskoczony tym, że odkrywa tu takie same problemy, jakie trapią mniej lub bardziej intelektualnie do życia przygotowanego człowieka. Więcej, że ich sposób przeżywania, radzenia sobie z nimi jest równie rozpaczliwy, równie rwący za serce i równie bezradny. Miłość, zdrada, wredny szef, kłopoty z żoną, notoryczny brak pieniędzy (jak sam autor wielokrotnie mówi - bryndza). Ten obszar znany doskonale czytelnikowi z autopsji staje się dla autora rodzajem pomostu prowadzącego w wymiar snów, marzeń i to tych z kategorii niebanalnych. Sen - jawa o wędrowcach chcących koniecznie bohatera znęcić za pomocą tajemnicy przenoszonego przez siebie kufra ukrywającego wielki skarb. Sen - jawa ulotny, uciekający w momencie, gdy już przynosił rozwiązania - więc pełen niedomówień i zagadek, które bardzo chcielibyśmy rozwiązać. Ale za rozwiązaniami trzeba biec, wyszukiwać je w każdym nieprawdopodobnym miejscu realnego świata, bo wystarczy tylko krok, by się w tajemnicy zanurzyć. Otoczony pułapkami i wrogami czyhającymi na jego słabość, bohater niczym przewodnik prowadzi nas w coraz dziwniejsze miejsca, pozwala nam swoimi oczami patrzeć na ludzkie słabości, próżność, nikczemność i zwyczajne zaczajone zło. Ale i nieprawdopodobne piękno. Chyba największą zaletą nowej książki Jarka jest ta łatwość, z jaką oniryczne sceny mieszają się z realnością. Błyskawiczne przechodzenie od zabawy w kreowanie rzeczywistości do groteskowych, pełnych zjadliwości komentarzy na współczesny świat, jego małości, podłości ukryte nawet w najbliższym i najbardziej znanych otoczeniu. Dostaje się i politykom i poetom, wielkim i małym, pijakom i bogaczom. A wszystko napisane stylem często przypominającym Mirona Białoszewskiego "gadania". Takie mówienie o świecie, który jest i który może być w sposób zrozumiały i często dosadny. Czego poszukuje bohater w tej dziwacznej wędrówce w głąb swojej wrażliwości i wyobraźni? Na to pytanie niezwykle trudno odpowiedzieć, bo książka wydaje się być jakimś sposobem rozliczenia się z problemami życia - swojego i innych ludzi. Przecież trudności i pułapki los nam rozdziela po równo. Dlatego pojawia się garść anegdot z życia prawdziwych przyjaciół bohatera, który niczym jakiś spowiednik zbiera opowieści. Ich przesłania są drogą do wkroczenia w świat wizji. A to daje z kolei powód do zmierzenia się ze swoimi często pokręconymi emocjami. Tu ujawniają się marzenia o lepszym świecie, tu pojawiają się pułapki ułudy i tu wreszcie można dać upust swojej złości na doznane od świata i ludzi krzywdy. Stąd często zjadliwość, wściekłość czy ironia i szyderstwo w kreowaniu obrazów postaci z wizji. Czemu więc ma służyć ta wędrówka w głąb siebie? Wydaje się być jakimś rodzajem autoterapii, którą gdy się przeprowadzi, dozna się swoistego katharsis. A przecież mimo tak poważnej tematyki forma książki jest często lekka i zabawna. Czasem ma się wrażenie, że autor gubi nas na kolejnym zakręcie swojej wyobraźni, gdy przerzuca nas od jednego do drugiego kręgu swoich wyobrażeń. Jednak autoironia bohatera komentującego również swoje poczynania, garść zabawnych refleksji człowieka przywołującego siebie do porządku oraz lekkość stwierdzeń pozwala czytelnikowi na chwilowy oddech i częsty uśmiech. Czy bohater odkryje tajemnicę? Czy zajrzy do kufra? Ile razy wystrychnie na dudka szefa konkurencyjnej firmy ochroniarskiej? I co mają z tym wszystkim wspólnego flirtujące rury kwasoodporne - na te pytania radzę poszukać odpowiedzi w książce Jarosława Wojciechowskiego. Może nie wszystkie zagadki rozwiąże, ale pożywkę dla duszy i ciała podsunie za pomocą inteligentnej sugestii. Dobra zabawa zapewniona. Polecam! Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaOchroniarz
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590392
Kod EAN9788378590392
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisPogoń za nim, to najpiękniejsza przygoda, jaka mogła mi się do tej pory przytrafić Klucz to symbol wyjątkowo pojemny. Mieści się w nim władza, dozór, opieka, wierność, wyzwolenie, uwolnienie, otwarcie i zamkniecie, wiązanie i rozwiązywanie, wtajemniczanie i tajemnica i tak dalej i tym podobne. Co powyższe wyjaśnienie ma do najnowszej książki Jarosława Wojciechowskiego? Jeżeli dobrze przyjrzeć się jego prozie, to wszystko. Tylko szukać i odgadywać, co dusza zapragnie. Czym ta książka jest? Pewnie nikogo nie zaskoczę, jeśli powiem, że pogonią za wysublimowaną przygodą, która tylko nielicznym jest dana. Próbą uwolnienia od dobrze znanej każdemu człowiekowi codzienności z jego problemami i wynaturzeniami. Sposobem odnalezienia odskoczni, aby nie utracić w sobie intuicyjnego patrzenia na świat. Jak? Otóż autor daje nam do rąk opis spotkania kilkorga przyjaciół - artystów, biorących udział w szalonym performance tworzonym na użytek chwili, tu i teraz, na naszych oczach. Niełatwo nadążyć za zmieniającymi w tempie kalejdoskopowym barwami, scenami, nastrojami. Rozum podsuwa skojarzenia, wyobraźnia poszukuje tego, co autor ukrył. "Klucz wiolinowy" to książka o władzy nad wyobraźnią. To ona pozwala bohaterom powoływać do życia to, co w istocie martwe, jak chociażby piaskową rzeźbę wiolonczelistki, która towarzyszy wydarzeniom niczym muza, aby wreszcie powołana aktem twórczym dołączyć do gry swój instrument. To władza nad wrażliwością artystów potrzebujących do istnienia czegoś więcej niż codzienności. Wypełniają oni swoją rolę, tworząc szaloną sytuację artystyczną z tańca, muzyki i malarstwa, po to, aby ukształtować sztukę żywą, przepełnioną emocjami, ale ulotną, bo jej wynikiem nie jest nic rzeczywistego. Ślady pozostają w duszy. Jest to książka, którą należałoby przeczytać, jednocześnie rozkoszując się muzyką. Skąd ten pomysł? Otóż dwójka przyjaciół będąc na dzikiej plaży przez cały czas ilustruje wydarzenia, które tam się stawią - grając przeróżne melodie, śpiewając piosenki. Czego tu nie ma - od "Sonaty księżycowej" po piosenki Teatru Buffo. Kiedy się spróbuje uruchomić tę dodatkową estetykę, wtedy dostępuje się wtajemniczenia, wkracza się w świat nieprawdopodobnych skojarzeń. Ta muzyczna rzeczywistość otwiera drogę ku przestrzeni prawie namacalnej, a jednak oddalonej o dziesięciolecia dla zwykłego człowieka. Próba połączenia literatury Jarka z instrumentalnym tłem zamienia zwykłą książkę w dzieło twórczego zamysłu przenoszącego nas w inny wymiar. Albo w nasz wymiar, jednak o wiele piękniejszy i bardziej wysublimowany. To jeszcze jednak nie wyczerpuje sposobów odczytania tej opowieści. Oprócz świata literatury i muzyki odbiorca musi otworzyć się na wymiar szalonej malarskiej palety kreślącej na naszych oczach barwne obrazy. Jedna z bohaterek - reżyser spotkania, aktywny sprawca, w akcie niczym nieograniczonej kreacji tworzy - i jedynie nasza intuicyjna wyobraźnia może pomóc nam odkryć cel i sens oraz skutek działań nawiedzonej malarki. Zrywa ona więzy i ograniczenia, poddając się nastrojowi wytworzonemu przez współtworzycieli. Zachęca ich do czynienia sztuki, kieruje na właściwe tory, nakazuje zrywać z ograniczeniami zwyczajności. Proza autorstwa Jarka narzuca władzę nad umysłami ograniczonego konwencjami odbiorcy. Jej poznanie staje się przygodą, próbą pokonania meandrów ludzkiej wyobraźni wyzwolonej spod więzów. Czasem zanurzenie się w tak przygodę pozwala zauważyć, czego człowiekowi w życiu brakuje, czego nawet nie dostrzega jako braku. Dlatego właśnie warto sięgnąć po "Klucz wiolinowy", aby przekonać się, czy inna estetyka, inne postrzeganie rzeczywistości nie pozbawia nas czegoś, co jest ważne dla naszej, w końcu niezwyczajnej, cielesności. Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikiem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaKlucz wiolinowy
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590378
Kod EAN9788378590378
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisPogoń za nim, to najpiękniejsza przygoda, jaka mogła mi się do tej pory przytrafić Klucz to symbol wyjątkowo pojemny. Mieści się w nim władza, dozór, opieka, wierność, wyzwolenie, uwolnienie, otwarcie i zamkniecie, wiązanie i rozwiązywanie, wtajemniczanie i tajemnica i tak dalej i tym podobne. Co powyższe wyjaśnienie ma do najnowszej książki Jarosława Wojciechowskiego? Jeżeli dobrze przyjrzeć się jego prozie, to wszystko. Tylko szukać i odgadywać, co dusza zapragnie. Czym ta książka jest? Pewnie nikogo nie zaskoczę, jeśli powiem, że pogonią za wysublimowaną przygodą, która tylko nielicznym jest dana. Próbą uwolnienia od dobrze znanej każdemu człowiekowi codzienności z jego problemami i wynaturzeniami. Sposobem odnalezienia odskoczni, aby nie utracić w sobie intuicyjnego patrzenia na świat. Jak? Otóż autor daje nam do rąk opis spotkania kilkorga przyjaciół - artystów, biorących udział w szalonym performance tworzonym na użytek chwili, tu i teraz, na naszych oczach. Niełatwo nadążyć za zmieniającymi w tempie kalejdoskopowym barwami, scenami, nastrojami. Rozum podsuwa skojarzenia, wyobraźnia poszukuje tego, co autor ukrył. "Klucz wiolinowy" to książka o władzy nad wyobraźnią. To ona pozwala bohaterom powoływać do życia to, co w istocie martwe, jak chociażby piaskową rzeźbę wiolonczelistki, która towarzyszy wydarzeniom niczym muza, aby wreszcie powołana aktem twórczym dołączyć do gry swój instrument. To władza nad wrażliwością artystów potrzebujących do istnienia czegoś więcej niż codzienności. Wypełniają oni swoją rolę, tworząc szaloną sytuację artystyczną z tańca, muzyki i malarstwa, po to, aby ukształtować sztukę żywą, przepełnioną emocjami, ale ulotną, bo jej wynikiem nie jest nic rzeczywistego. Ślady pozostają w duszy. Jest to książka, którą należałoby przeczytać, jednocześnie rozkoszując się muzyką. Skąd ten pomysł? Otóż dwójka przyjaciół będąc na dzikiej plaży przez cały czas ilustruje wydarzenia, które tam się stawią - grając przeróżne melodie, śpiewając piosenki. Czego tu nie ma - od "Sonaty księżycowej" po piosenki Teatru Buffo. Kiedy się spróbuje uruchomić tę dodatkową estetykę, wtedy dostępuje się wtajemniczenia, wkracza się w świat nieprawdopodobnych skojarzeń. Ta muzyczna rzeczywistość otwiera drogę ku przestrzeni prawie namacalnej, a jednak oddalonej o dziesięciolecia dla zwykłego człowieka. Próba połączenia literatury Jarka z instrumentalnym tłem zamienia zwykłą książkę w dzieło twórczego zamysłu przenoszącego nas w inny wymiar. Albo w nasz wymiar, jednak o wiele piękniejszy i bardziej wysublimowany. To jeszcze jednak nie wyczerpuje sposobów odczytania tej opowieści. Oprócz świata literatury i muzyki odbiorca musi otworzyć się na wymiar szalonej malarskiej palety kreślącej na naszych oczach barwne obrazy. Jedna z bohaterek - reżyser spotkania, aktywny sprawca, w akcie niczym nieograniczonej kreacji tworzy - i jedynie nasza intuicyjna wyobraźnia może pomóc nam odkryć cel i sens oraz skutek działań nawiedzonej malarki. Zrywa ona więzy i ograniczenia, poddając się nastrojowi wytworzonemu przez współtworzycieli. Zachęca ich do czynienia sztuki, kieruje na właściwe tory, nakazuje zrywać z ograniczeniami zwyczajności. Proza autorstwa Jarka narzuca władzę nad umysłami ograniczonego konwencjami odbiorcy. Jej poznanie staje się przygodą, próbą pokonania meandrów ludzkiej wyobraźni wyzwolonej spod więzów. Czasem zanurzenie się w tak przygodę pozwala zauważyć, czego człowiekowi w życiu brakuje, czego nawet nie dostrzega jako braku. Dlatego właśnie warto sięgnąć po "Klucz wiolinowy", aby przekonać się, czy inna estetyka, inne postrzeganie rzeczywistości nie pozbawia nas czegoś, co jest ważne dla naszej, w końcu niezwyczajnej, cielesności. Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikiem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaKlucz wiolinowy
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590378
Kod EAN9788378590378
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisPogoń za nim, to najpiękniejsza przygoda, jaka mogła mi się do tej pory przytrafić Klucz to symbol wyjątkowo pojemny. Mieści się w nim władza, dozór, opieka, wierność, wyzwolenie, uwolnienie, otwarcie i zamkniecie, wiązanie i rozwiązywanie, wtajemniczanie i tajemnica i tak dalej i tym podobne. Co powyższe wyjaśnienie ma do najnowszej książki Jarosława Wojciechowskiego? Jeżeli dobrze przyjrzeć się jego prozie, to wszystko. Tylko szukać i odgadywać, co dusza zapragnie. Czym ta książka jest? Pewnie nikogo nie zaskoczę, jeśli powiem, że pogonią za wysublimowaną przygodą, która tylko nielicznym jest dana. Próbą uwolnienia od dobrze znanej każdemu człowiekowi codzienności z jego problemami i wynaturzeniami. Sposobem odnalezienia odskoczni, aby nie utracić w sobie intuicyjnego patrzenia na świat. Jak? Otóż autor daje nam do rąk opis spotkania kilkorga przyjaciół - artystów, biorących udział w szalonym performance tworzonym na użytek chwili, tu i teraz, na naszych oczach. Niełatwo nadążyć za zmieniającymi w tempie kalejdoskopowym barwami, scenami, nastrojami. Rozum podsuwa skojarzenia, wyobraźnia poszukuje tego, co autor ukrył. "Klucz wiolinowy" to książka o władzy nad wyobraźnią. To ona pozwala bohaterom powoływać do życia to, co w istocie martwe, jak chociażby piaskową rzeźbę wiolonczelistki, która towarzyszy wydarzeniom niczym muza, aby wreszcie powołana aktem twórczym dołączyć do gry swój instrument. To władza nad wrażliwością artystów potrzebujących do istnienia czegoś więcej niż codzienności. Wypełniają oni swoją rolę, tworząc szaloną sytuację artystyczną z tańca, muzyki i malarstwa, po to, aby ukształtować sztukę żywą, przepełnioną emocjami, ale ulotną, bo jej wynikiem nie jest nic rzeczywistego. Ślady pozostają w duszy. Jest to książka, którą należałoby przeczytać, jednocześnie rozkoszując się muzyką. Skąd ten pomysł? Otóż dwójka przyjaciół będąc na dzikiej plaży przez cały czas ilustruje wydarzenia, które tam się stawią - grając przeróżne melodie, śpiewając piosenki. Czego tu nie ma - od "Sonaty księżycowej" po piosenki Teatru Buffo. Kiedy się spróbuje uruchomić tę dodatkową estetykę, wtedy dostępuje się wtajemniczenia, wkracza się w świat nieprawdopodobnych skojarzeń. Ta muzyczna rzeczywistość otwiera drogę ku przestrzeni prawie namacalnej, a jednak oddalonej o dziesięciolecia dla zwykłego człowieka. Próba połączenia literatury Jarka z instrumentalnym tłem zamienia zwykłą książkę w dzieło twórczego zamysłu przenoszącego nas w inny wymiar. Albo w nasz wymiar, jednak o wiele piękniejszy i bardziej wysublimowany. To jeszcze jednak nie wyczerpuje sposobów odczytania tej opowieści. Oprócz świata literatury i muzyki odbiorca musi otworzyć się na wymiar szalonej malarskiej palety kreślącej na naszych oczach barwne obrazy. Jedna z bohaterek - reżyser spotkania, aktywny sprawca, w akcie niczym nieograniczonej kreacji tworzy - i jedynie nasza intuicyjna wyobraźnia może pomóc nam odkryć cel i sens oraz skutek działań nawiedzonej malarki. Zrywa ona więzy i ograniczenia, poddając się nastrojowi wytworzonemu przez współtworzycieli. Zachęca ich do czynienia sztuki, kieruje na właściwe tory, nakazuje zrywać z ograniczeniami zwyczajności. Proza autorstwa Jarka narzuca władzę nad umysłami ograniczonego konwencjami odbiorcy. Jej poznanie staje się przygodą, próbą pokonania meandrów ludzkiej wyobraźni wyzwolonej spod więzów. Czasem zanurzenie się w tak przygodę pozwala zauważyć, czego człowiekowi w życiu brakuje, czego nawet nie dostrzega jako braku. Dlatego właśnie warto sięgnąć po "Klucz wiolinowy", aby przekonać się, czy inna estetyka, inne postrzeganie rzeczywistości nie pozbawia nas czegoś, co jest ważne dla naszej, w końcu niezwyczajnej, cielesności. Bożena Laskowska Jarosław Wojciechowski Urodziłem się 1955 r. we Włocławku, jestem poetą i prozaikiem. Mój życiorys jest wyjątkowo burzliwy, co bez wątpienia miało wpływ na mą twórczość literacką. Debiutowałem w III programie Polskiego Radia w 1980 r. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku w grupie literackiej "Kujawy" W roku 1995 współtworzyłem grupę literacką "Kujawskie Wolne Pióro" zostając jej przewodniczącym. Po pół roku działalności grupy literackiej współuczestniczyłem w jej przekształceniu w "Stowarzyszenie Pisarzy Regionu Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej" zostając jej pierwszym prezesem. Za mojej prezesury powstaje pismo społeczno literackie "AWERS" o zasięgu ogólnopolskim. W 1996 r. nawiązuję współpracę z Redaktorem naczelnym "Kultury Paryskiej" Panem Jerzym Giedroyciem. Po dwóch latach działalności na rzecz Stowarzyszenia rezygnuję z funkcji prezesa jak i członkostwa by skupić się na własnej twórczości. W 1998 roku otrzymuję nominację do nagrody literackiej im. Kościelskich, której kapituła znajduje się w Szwajcarii. Nominację otrzymuję z rąk Pani dr Danilewicz Zielińskiej - członka kapituły. W 2001 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, za działalność kulturalną w ochronie i kształtowaniu Kultury Polskiej w latach 80-tych wyróżnia mnie odznaką "Zasłużony Działacz Kultury" W latach 1999-2001 pełnię funkcję Rzecznika Prasowego Zachodnio-Pomorskiej Szkoły Biznesu we Włocławku. W latach 1999 - 2003 członek Rady Społecznej Szpitala wojewódzkiego we Włocławku. W latach 1999 - 2000 i 2005 stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie w Związku Literatów Polskich Oddziału Warszawskiego. Druki w Almanachach Ścieżki naszej obecności - 1987 r. wydany przez DKTK - Włocławek Kujawska Droga na Parnas - 1988r. wydany przez DKTK - Włocławek Strofy z Kujawskich Ogrodów - 1983r. wydany przez NKL - Włocławek Twórcy Regionu i ich Dobrodzieje - 1996r. wydany przez Bibliotekę Wojewódzką - Włocławek Dorobek artystyczny Przepraszam zwariowałem, 1981, (wyd. drugie 1991) Modlitwa Jarka W, poemat, 1997 Pieśń do Boga Włocławskiego Dali, poemat, 1997 Tak Płakać, wiersze ze słowem wstępnym Ernesta Brylla, poemat, 1998 Obywatel G, poemat, 1999 Słabeusz, zbiór, poemat- wiersze, 2001 Piktogramy cz. I, poemat, 2006 Piktogramy cz. II, poemat, 2007 Piktogramy cz. III, poemat, 2008 Piktogramy - zbiór, poemat, 2009 Łzy, powieść (współautorstwo), 2010 Ochroniarz, powieść, 2011 Clavus, powieść, 2011
NazwaKlucz wiolinowy
AutorJarosław Wojciechowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590378
Kod EAN9788378590378
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisKamila Osajda tuż przed rozwodem z Sebastianem, marynarzem cierpiącym na impotencję względną, jak jego dolegliwość określili specjaliści. Sprawa rozwodu staje się nieaktualna, gdy w sąsiedztwie dochodzi do porwania małżeństwa i ich córka, Sylwia Jerzyk, będzie potrzebowała opieki. Kamila odkrywa w sobie nie tylko wielkie zdolności organizacyjne, gdy traci pracę, ale i olbrzymie złoża macierzyńskich uczuć, gdy przejęła opiekę nad osieroconą dziewczyną. W tle głównych wydarzeń są dwa obrazy miejsc idyllicznych Dolina Charlotty na Pomorzu Zachodnim (jeszcze przed jej odkryciem przez dziennikarzy) oraz Ostoja w Dolinie Baryczy na granicy Dolnego Śląska i Wielkopolski. Sielankowe miejsce wspólnie z przyjaciółmi Kamila stara się stworzyć nad Zatoką Śpiącego Suma. Nie przychodzi jej to z łatwością, ale dzięki wsparciu innych osiąga cel. Mini-powieść adresowana jest przede wszystkich do kobiet i dziewcząt wchodzących w dojrzałość. Liczne perypetie bohaterek, dzielenie się poglądami na temat życia, a także ich marzenia tworzą fabułę z żywą, intrygującą akcją. PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Marian Kowalski po wrocławskich studiach polonistycznych pracował w oświacie szkolnej oraz w szkolnictwie wyższym. Pływał na statkach handlowych jako chief praktyki. Debiut prozatorski w 1958 we "Współczesności" opow. "Koty", książkowy w 1973. Współpracował z czasopismami regionalnymi i centralnymi, publikując m.in. w "Nowych Sygnałach". "Nadodrzu" "Pobrzeżu", "Scenie", "Teatrze", "Studencie", Kurierze Szczecińskim", "Głosie Szczecińskim", "Morzu i Ziemi", "Spojrzeniach" "Jedności". Współtworzył kwartalniki społeczno-kulturalne na Pomorzu Zachodnim, inicjator literackich konkursów marynistycznych, słuchowisk radiowych. Członek Związku Literatów Polskich, później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor m.in. kilkudziesięciu magazynów radiowych, recenzji teatralnych, esejów, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, powieści, opowiadań, redaktor "Zeszytów Nauczyciela", "Spojrzeń", "Morza i Ziemi", "Między innymi", w wydawnictwie "Glob", "Jedności", w szczecińskim radiu, "Przewodnika po współczesnej literaturze marynistycznej", albumu "60 lat Polskiego Radia Szczecin", periodyku "Publiczna Radiofonia Regionalna". Wiele publikacji w czasopismach pod kryptonimami, pseudonimami, również pod pseudonimami ukazywały się jego powieści przygodowe, kryminały, romanse. Publicysta, autor sztuk scenicznych, słuchowisk radiowych, powieści społeczno-obyczajowych W połowie drogi, W oczekiwaniu, Przed kurtyną, Karczowiska, Dom na klifie
utworów historycznych Cecylia i Eryk, Sydonia, Segeberg
opowiadań marynistycznych Galapagos, Wszędzie i donikąd, Sail-ho
twórczości dla młodego czytelnika Blinda, Junga, Mój przyjaciel delfin, Skarb Morza Sargassowego, Mój nieprzyjaciel Mateo, Mój największy nieprzyjaciel, Mój przyjaciel Abu, Aneta z klifowego brzegu,. Komiks Zemsta rodu
Czytelniczki starał się pozyskać powieściami Czarne błyskawice, Skorpiony zabijają nocą, Strażnicy zmarłych, Morze nie stało się grobem, Wiatraki na błękicie, Skubanie kanarków, Uwodzicielka. Obecnie dostępne tytuły Segeberg (powieść historyczna w wyd. Albatros 2011), Rozrabiaki z osiedla (powieść dla młodego czytelnika w wyd. Telbit 2011), "Niedaleko Kilimandżaro" (romans w wyd. Goneta).
NazwaKapryśne serca
AutorMarian Kowalski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590309
Kod EAN9788378590309
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisKamila Osajda tuż przed rozwodem z Sebastianem, marynarzem cierpiącym na impotencję względną, jak jego dolegliwość określili specjaliści. Sprawa rozwodu staje się nieaktualna, gdy w sąsiedztwie dochodzi do porwania małżeństwa i ich córka, Sylwia Jerzyk, będzie potrzebowała opieki. Kamila odkrywa w sobie nie tylko wielkie zdolności organizacyjne, gdy traci pracę, ale i olbrzymie złoża macierzyńskich uczuć, gdy przejęła opiekę nad osieroconą dziewczyną. W tle głównych wydarzeń są dwa obrazy miejsc idyllicznych Dolina Charlotty na Pomorzu Zachodnim (jeszcze przed jej odkryciem przez dziennikarzy) oraz Ostoja w Dolinie Baryczy na granicy Dolnego Śląska i Wielkopolski. Sielankowe miejsce wspólnie z przyjaciółmi Kamila stara się stworzyć nad Zatoką Śpiącego Suma. Nie przychodzi jej to z łatwością, ale dzięki wsparciu innych osiąga cel. Mini-powieść adresowana jest przede wszystkich do kobiet i dziewcząt wchodzących w dojrzałość. Liczne perypetie bohaterek, dzielenie się poglądami na temat życia, a także ich marzenia tworzą fabułę z żywą, intrygującą akcją. PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Marian Kowalski po wrocławskich studiach polonistycznych pracował w oświacie szkolnej oraz w szkolnictwie wyższym. Pływał na statkach handlowych jako chief praktyki. Debiut prozatorski w 1958 we "Współczesności" opow. "Koty", książkowy w 1973. Współpracował z czasopismami regionalnymi i centralnymi, publikując m.in. w "Nowych Sygnałach". "Nadodrzu" "Pobrzeżu", "Scenie", "Teatrze", "Studencie", Kurierze Szczecińskim", "Głosie Szczecińskim", "Morzu i Ziemi", "Spojrzeniach" "Jedności". Współtworzył kwartalniki społeczno-kulturalne na Pomorzu Zachodnim, inicjator literackich konkursów marynistycznych, słuchowisk radiowych. Członek Związku Literatów Polskich, później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor m.in. kilkudziesięciu magazynów radiowych, recenzji teatralnych, esejów, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, powieści, opowiadań, redaktor "Zeszytów Nauczyciela", "Spojrzeń", "Morza i Ziemi", "Między innymi", w wydawnictwie "Glob", "Jedności", w szczecińskim radiu, "Przewodnika po współczesnej literaturze marynistycznej", albumu "60 lat Polskiego Radia Szczecin", periodyku "Publiczna Radiofonia Regionalna". Wiele publikacji w czasopismach pod kryptonimami, pseudonimami, również pod pseudonimami ukazywały się jego powieści przygodowe, kryminały, romanse. Publicysta, autor sztuk scenicznych, słuchowisk radiowych, powieści społeczno-obyczajowych W połowie drogi, W oczekiwaniu, Przed kurtyną, Karczowiska, Dom na klifie
utworów historycznych Cecylia i Eryk, Sydonia, Segeberg
opowiadań marynistycznych Galapagos, Wszędzie i donikąd, Sail-ho
twórczości dla młodego czytelnika Blinda, Junga, Mój przyjaciel delfin, Skarb Morza Sargassowego, Mój nieprzyjaciel Mateo, Mój największy nieprzyjaciel, Mój przyjaciel Abu, Aneta z klifowego brzegu,. Komiks Zemsta rodu
Czytelniczki starał się pozyskać powieściami Czarne błyskawice, Skorpiony zabijają nocą, Strażnicy zmarłych, Morze nie stało się grobem, Wiatraki na błękicie, Skubanie kanarków, Uwodzicielka. Obecnie dostępne tytuły Segeberg (powieść historyczna w wyd. Albatros 2011), Rozrabiaki z osiedla (powieść dla młodego czytelnika w wyd. Telbit 2011), "Niedaleko Kilimandżaro" (romans w wyd. Goneta).
NazwaKapryśne serca
AutorMarian Kowalski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590309
Kod EAN9788378590309
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisKamila Osajda tuż przed rozwodem z Sebastianem, marynarzem cierpiącym na impotencję względną, jak jego dolegliwość określili specjaliści. Sprawa rozwodu staje się nieaktualna, gdy w sąsiedztwie dochodzi do porwania małżeństwa i ich córka, Sylwia Jerzyk, będzie potrzebowała opieki. Kamila odkrywa w sobie nie tylko wielkie zdolności organizacyjne, gdy traci pracę, ale i olbrzymie złoża macierzyńskich uczuć, gdy przejęła opiekę nad osieroconą dziewczyną. W tle głównych wydarzeń są dwa obrazy miejsc idyllicznych Dolina Charlotty na Pomorzu Zachodnim (jeszcze przed jej odkryciem przez dziennikarzy) oraz Ostoja w Dolinie Baryczy na granicy Dolnego Śląska i Wielkopolski. Sielankowe miejsce wspólnie z przyjaciółmi Kamila stara się stworzyć nad Zatoką Śpiącego Suma. Nie przychodzi jej to z łatwością, ale dzięki wsparciu innych osiąga cel. Mini-powieść adresowana jest przede wszystkich do kobiet i dziewcząt wchodzących w dojrzałość. Liczne perypetie bohaterek, dzielenie się poglądami na temat życia, a także ich marzenia tworzą fabułę z żywą, intrygującą akcją. PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Marian Kowalski po wrocławskich studiach polonistycznych pracował w oświacie szkolnej oraz w szkolnictwie wyższym. Pływał na statkach handlowych jako chief praktyki. Debiut prozatorski w 1958 we "Współczesności" opow. "Koty", książkowy w 1973. Współpracował z czasopismami regionalnymi i centralnymi, publikując m.in. w "Nowych Sygnałach". "Nadodrzu" "Pobrzeżu", "Scenie", "Teatrze", "Studencie", Kurierze Szczecińskim", "Głosie Szczecińskim", "Morzu i Ziemi", "Spojrzeniach" "Jedności". Współtworzył kwartalniki społeczno-kulturalne na Pomorzu Zachodnim, inicjator literackich konkursów marynistycznych, słuchowisk radiowych. Członek Związku Literatów Polskich, później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor m.in. kilkudziesięciu magazynów radiowych, recenzji teatralnych, esejów, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, powieści, opowiadań, redaktor "Zeszytów Nauczyciela", "Spojrzeń", "Morza i Ziemi", "Między innymi", w wydawnictwie "Glob", "Jedności", w szczecińskim radiu, "Przewodnika po współczesnej literaturze marynistycznej", albumu "60 lat Polskiego Radia Szczecin", periodyku "Publiczna Radiofonia Regionalna". Wiele publikacji w czasopismach pod kryptonimami, pseudonimami, również pod pseudonimami ukazywały się jego powieści przygodowe, kryminały, romanse. Publicysta, autor sztuk scenicznych, słuchowisk radiowych, powieści społeczno-obyczajowych W połowie drogi, W oczekiwaniu, Przed kurtyną, Karczowiska, Dom na klifie
utworów historycznych Cecylia i Eryk, Sydonia, Segeberg
opowiadań marynistycznych Galapagos, Wszędzie i donikąd, Sail-ho
twórczości dla młodego czytelnika Blinda, Junga, Mój przyjaciel delfin, Skarb Morza Sargassowego, Mój nieprzyjaciel Mateo, Mój największy nieprzyjaciel, Mój przyjaciel Abu, Aneta z klifowego brzegu,. Komiks Zemsta rodu
Czytelniczki starał się pozyskać powieściami Czarne błyskawice, Skorpiony zabijają nocą, Strażnicy zmarłych, Morze nie stało się grobem, Wiatraki na błękicie, Skubanie kanarków, Uwodzicielka. Obecnie dostępne tytuły Segeberg (powieść historyczna w wyd. Albatros 2011), Rozrabiaki z osiedla (powieść dla młodego czytelnika w wyd. Telbit 2011), "Niedaleko Kilimandżaro" (romans w wyd. Goneta).
NazwaKapryśne serca
AutorMarian Kowalski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590309
Kod EAN9788378590309
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisIzabelę Nadolską, skromną pracownicę w szkolnej bibliotece na wyspie Wolin, oczytaną, z pamięcią naszpikowaną przysłowiami, równocześnie spotyka kilka ciosów dostaje wymówienie z pracy, opuszcza ją mąż, który chce jej odebrać Dorotę, swą córkę z pierwszego małżeństwa. Dorota jest dzieckiem uzdolnionym, właśnie kończy gimnazjum, czeka ją nauka w liceum poza miejscem zamieszkania. Pełna wątpliwości, rozterek Izabela postanawia pojechać z dziewczyną na wczasy na Mazury, gdzie ma nadzieję przekonać Dorotę, że odrzuci propozycję ojca zapraszającego na wyspę Pitcairn. Dziewczyna jest bardzo przywiązana do ojca, czemu wyraz daje także w swych wypracowaniach z języka polskiego
dowodzą one też jak dobrze rozumie psychikę, zainteresowania człowieka morza. Próba zatrzymania Doroty przy sobie - to wielkie wezwanie dla Izabeli, dlatego na wczasach przestaje być szarą biblioteczną myszką, stara się energią, pomysłami zaimponować córce, przyćmić wizerunek ojca - obieżyświata, mądrali. Równolegle z wątkiem Izabeli i Romana toczy się wątek młodych Doroty, Damiana i Sykstusa, wątek młodzieńczej miłości, zauroczeń. Ich wszystkich czeka rozstanie. W powieści ważna jest epizodyczna rola Wiktora Jarży, starego człowieka "usychającego" wraz ze wspomnieniami, gdy żył poświęcając swój czas dzieciom, z tego poświęcenia czyniąc sens istnienia. Równolegle biegnie aluzyjno-metaforyczny motyw zielonej żabki żyjącej w betonowej sadzawce, która w porę nie wybrała wolności i tak już w niej pozostała - więzień do śmierci z powodu nie podjętej właściwej decyzji. Również istotny jest wątek stanowiący konstrukcyjną klamrę powieści - na wstępie spotkanie Doroty z pisarką odchodzącego pokolenia, Darią Czopik, i na koniec z Izabelą
oba spotkania charakteryzują czasy, w których przyszło żyć głównym postaciom utworu. Ostatnie spotkanie z pisarką, która swą twórczością miała czytelnikom coś do powiedzenia, jest poprzedzone wieczorem autorskim z podróżniczką "odkrywającą" obyczaje afrykańskich plemion. Na osobną uwagę zasługuje motyw matki Izabeli - wdowy, żyjącej samotnie, dla której córka wciąż nie znajduje czasu. Czy podobny los czeka Izabelę? PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Marian Kowalski po wrocławskich studiach polonistycznych pracował w oświacie szkolnej oraz w szkolnictwie wyższym. Pływał na statkach handlowych jako chief praktyki. Debiut prozatorski w 1958 we "Współczesności" opow. "Koty", książkowy w 1973. Współpracował z czasopismami regionalnymi i centralnymi, publikując m.in. w "Nowych Sygnałach". "Nadodrzu" "Pobrzeżu", "Scenie", "Teatrze", "Studencie", Kurierze Szczecińskim", "Głosie Szczecińskim", "Morzu i Ziemi", "Spojrzeniach" "Jedności". Współtworzył kwartalniki społeczno-kulturalne na Pomorzu Zachodnim, inicjator literackich konkursów marynistycznych, słuchowisk radiowych. Członek Związku Literatów Polskich, później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor m.in. kilkudziesięciu magazynów radiowych, recenzji teatralnych, esejów, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, powieści, opowiadań, redaktor "Zeszytów Nauczyciela", "Spojrzeń", "Morza i Ziemi", "Między innymi", w wydawnictwie "Glob", "Jedności", w szczecińskim radiu, "Przewodnika po współczesnej literaturze marynistycznej", albumu "60 lat Polskiego Radia Szczecin", periodyku "Publiczna Radiofonia Regionalna". Wiele publikacji w czasopismach pod kryptonimami, pseudonimami, również pod pseudonimami ukazywały się jego powieści przygodowe, kryminały, romanse. Publicysta, autor sztuk scenicznych, słuchowisk radiowych, powieści społeczno-obyczajowych W połowie drogi, W oczekiwaniu, Przed kurtyną, Karczowiska, Dom na klifie
utworów historycznych Cecylia i Eryk, Sydonia, Segeberg
opowiadań marynistycznych Galapagos, Wszędzie i donikąd, Sail-ho
twórczości dla młodego czytelnika Blinda, Junga, Mój przyjaciel delfin, Skarb Morza Sargassowego, Mój nieprzyjaciel Mateo, Mój największy nieprzyjaciel, Mój przyjaciel Abu, Aneta z klifowego brzegu,. Komiks Zemsta rodu
Czytelniczki starał się pozyskać powieściami Czarne błyskawice, Skorpiony zabijają nocą, Strażnicy zmarłych, Morze nie stało się grobem, Wiatraki na błękicie, Skubanie kanarków, Uwodzicielka. Obecnie dostępne tytuły Segeberg (powieść historyczna w wyd. Albatros 2011), Rozrabiaki z osiedla (powieść dla młodego czytelnika w wyd. Telbit 2011), "Niedaleko Kilimandżaro" (romans w wyd. Goneta).
NazwaRozstania
AutorMarian Kowalski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590293
Kod EAN9788378590293
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisIzabelę Nadolską, skromną pracownicę w szkolnej bibliotece na wyspie Wolin, oczytaną, z pamięcią naszpikowaną przysłowiami, równocześnie spotyka kilka ciosów dostaje wymówienie z pracy, opuszcza ją mąż, który chce jej odebrać Dorotę, swą córkę z pierwszego małżeństwa. Dorota jest dzieckiem uzdolnionym, właśnie kończy gimnazjum, czeka ją nauka w liceum poza miejscem zamieszkania. Pełna wątpliwości, rozterek Izabela postanawia pojechać z dziewczyną na wczasy na Mazury, gdzie ma nadzieję przekonać Dorotę, że odrzuci propozycję ojca zapraszającego na wyspę Pitcairn. Dziewczyna jest bardzo przywiązana do ojca, czemu wyraz daje także w swych wypracowaniach z języka polskiego
dowodzą one też jak dobrze rozumie psychikę, zainteresowania człowieka morza. Próba zatrzymania Doroty przy sobie - to wielkie wezwanie dla Izabeli, dlatego na wczasach przestaje być szarą biblioteczną myszką, stara się energią, pomysłami zaimponować córce, przyćmić wizerunek ojca - obieżyświata, mądrali. Równolegle z wątkiem Izabeli i Romana toczy się wątek młodych Doroty, Damiana i Sykstusa, wątek młodzieńczej miłości, zauroczeń. Ich wszystkich czeka rozstanie. W powieści ważna jest epizodyczna rola Wiktora Jarży, starego człowieka "usychającego" wraz ze wspomnieniami, gdy żył poświęcając swój czas dzieciom, z tego poświęcenia czyniąc sens istnienia. Równolegle biegnie aluzyjno-metaforyczny motyw zielonej żabki żyjącej w betonowej sadzawce, która w porę nie wybrała wolności i tak już w niej pozostała - więzień do śmierci z powodu nie podjętej właściwej decyzji. Również istotny jest wątek stanowiący konstrukcyjną klamrę powieści - na wstępie spotkanie Doroty z pisarką odchodzącego pokolenia, Darią Czopik, i na koniec z Izabelą
oba spotkania charakteryzują czasy, w których przyszło żyć głównym postaciom utworu. Ostatnie spotkanie z pisarką, która swą twórczością miała czytelnikom coś do powiedzenia, jest poprzedzone wieczorem autorskim z podróżniczką "odkrywającą" obyczaje afrykańskich plemion. Na osobną uwagę zasługuje motyw matki Izabeli - wdowy, żyjącej samotnie, dla której córka wciąż nie znajduje czasu. Czy podobny los czeka Izabelę? PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Marian Kowalski po wrocławskich studiach polonistycznych pracował w oświacie szkolnej oraz w szkolnictwie wyższym. Pływał na statkach handlowych jako chief praktyki. Debiut prozatorski w 1958 we "Współczesności" opow. "Koty", książkowy w 1973. Współpracował z czasopismami regionalnymi i centralnymi, publikując m.in. w "Nowych Sygnałach". "Nadodrzu" "Pobrzeżu", "Scenie", "Teatrze", "Studencie", Kurierze Szczecińskim", "Głosie Szczecińskim", "Morzu i Ziemi", "Spojrzeniach" "Jedności". Współtworzył kwartalniki społeczno-kulturalne na Pomorzu Zachodnim, inicjator literackich konkursów marynistycznych, słuchowisk radiowych. Członek Związku Literatów Polskich, później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor m.in. kilkudziesięciu magazynów radiowych, recenzji teatralnych, esejów, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, powieści, opowiadań, redaktor "Zeszytów Nauczyciela", "Spojrzeń", "Morza i Ziemi", "Między innymi", w wydawnictwie "Glob", "Jedności", w szczecińskim radiu, "Przewodnika po współczesnej literaturze marynistycznej", albumu "60 lat Polskiego Radia Szczecin", periodyku "Publiczna Radiofonia Regionalna". Wiele publikacji w czasopismach pod kryptonimami, pseudonimami, również pod pseudonimami ukazywały się jego powieści przygodowe, kryminały, romanse. Publicysta, autor sztuk scenicznych, słuchowisk radiowych, powieści społeczno-obyczajowych W połowie drogi, W oczekiwaniu, Przed kurtyną, Karczowiska, Dom na klifie
utworów historycznych Cecylia i Eryk, Sydonia, Segeberg
opowiadań marynistycznych Galapagos, Wszędzie i donikąd, Sail-ho
twórczości dla młodego czytelnika Blinda, Junga, Mój przyjaciel delfin, Skarb Morza Sargassowego, Mój nieprzyjaciel Mateo, Mój największy nieprzyjaciel, Mój przyjaciel Abu, Aneta z klifowego brzegu,. Komiks Zemsta rodu
Czytelniczki starał się pozyskać powieściami Czarne błyskawice, Skorpiony zabijają nocą, Strażnicy zmarłych, Morze nie stało się grobem, Wiatraki na błękicie, Skubanie kanarków, Uwodzicielka. Obecnie dostępne tytuły Segeberg (powieść historyczna w wyd. Albatros 2011), Rozrabiaki z osiedla (powieść dla młodego czytelnika w wyd. Telbit 2011), "Niedaleko Kilimandżaro" (romans w wyd. Goneta).
NazwaRozstania
AutorMarian Kowalski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590293
Kod EAN9788378590293
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisIzabelę Nadolską, skromną pracownicę w szkolnej bibliotece na wyspie Wolin, oczytaną, z pamięcią naszpikowaną przysłowiami, równocześnie spotyka kilka ciosów dostaje wymówienie z pracy, opuszcza ją mąż, który chce jej odebrać Dorotę, swą córkę z pierwszego małżeństwa. Dorota jest dzieckiem uzdolnionym, właśnie kończy gimnazjum, czeka ją nauka w liceum poza miejscem zamieszkania. Pełna wątpliwości, rozterek Izabela postanawia pojechać z dziewczyną na wczasy na Mazury, gdzie ma nadzieję przekonać Dorotę, że odrzuci propozycję ojca zapraszającego na wyspę Pitcairn. Dziewczyna jest bardzo przywiązana do ojca, czemu wyraz daje także w swych wypracowaniach z języka polskiego
dowodzą one też jak dobrze rozumie psychikę, zainteresowania człowieka morza. Próba zatrzymania Doroty przy sobie - to wielkie wezwanie dla Izabeli, dlatego na wczasach przestaje być szarą biblioteczną myszką, stara się energią, pomysłami zaimponować córce, przyćmić wizerunek ojca - obieżyświata, mądrali. Równolegle z wątkiem Izabeli i Romana toczy się wątek młodych Doroty, Damiana i Sykstusa, wątek młodzieńczej miłości, zauroczeń. Ich wszystkich czeka rozstanie. W powieści ważna jest epizodyczna rola Wiktora Jarży, starego człowieka "usychającego" wraz ze wspomnieniami, gdy żył poświęcając swój czas dzieciom, z tego poświęcenia czyniąc sens istnienia. Równolegle biegnie aluzyjno-metaforyczny motyw zielonej żabki żyjącej w betonowej sadzawce, która w porę nie wybrała wolności i tak już w niej pozostała - więzień do śmierci z powodu nie podjętej właściwej decyzji. Również istotny jest wątek stanowiący konstrukcyjną klamrę powieści - na wstępie spotkanie Doroty z pisarką odchodzącego pokolenia, Darią Czopik, i na koniec z Izabelą
oba spotkania charakteryzują czasy, w których przyszło żyć głównym postaciom utworu. Ostatnie spotkanie z pisarką, która swą twórczością miała czytelnikom coś do powiedzenia, jest poprzedzone wieczorem autorskim z podróżniczką "odkrywającą" obyczaje afrykańskich plemion. Na osobną uwagę zasługuje motyw matki Izabeli - wdowy, żyjącej samotnie, dla której córka wciąż nie znajduje czasu. Czy podobny los czeka Izabelę? PATRONAT MEDIALNY TwojaKultura.pl Marian Kowalski po wrocławskich studiach polonistycznych pracował w oświacie szkolnej oraz w szkolnictwie wyższym. Pływał na statkach handlowych jako chief praktyki. Debiut prozatorski w 1958 we "Współczesności" opow. "Koty", książkowy w 1973. Współpracował z czasopismami regionalnymi i centralnymi, publikując m.in. w "Nowych Sygnałach". "Nadodrzu" "Pobrzeżu", "Scenie", "Teatrze", "Studencie", Kurierze Szczecińskim", "Głosie Szczecińskim", "Morzu i Ziemi", "Spojrzeniach" "Jedności". Współtworzył kwartalniki społeczno-kulturalne na Pomorzu Zachodnim, inicjator literackich konkursów marynistycznych, słuchowisk radiowych. Członek Związku Literatów Polskich, później Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor m.in. kilkudziesięciu magazynów radiowych, recenzji teatralnych, esejów, słuchowisk radiowych, sztuk teatralnych, powieści, opowiadań, redaktor "Zeszytów Nauczyciela", "Spojrzeń", "Morza i Ziemi", "Między innymi", w wydawnictwie "Glob", "Jedności", w szczecińskim radiu, "Przewodnika po współczesnej literaturze marynistycznej", albumu "60 lat Polskiego Radia Szczecin", periodyku "Publiczna Radiofonia Regionalna". Wiele publikacji w czasopismach pod kryptonimami, pseudonimami, również pod pseudonimami ukazywały się jego powieści przygodowe, kryminały, romanse. Publicysta, autor sztuk scenicznych, słuchowisk radiowych, powieści społeczno-obyczajowych W połowie drogi, W oczekiwaniu, Przed kurtyną, Karczowiska, Dom na klifie
utworów historycznych Cecylia i Eryk, Sydonia, Segeberg
opowiadań marynistycznych Galapagos, Wszędzie i donikąd, Sail-ho
twórczości dla młodego czytelnika Blinda, Junga, Mój przyjaciel delfin, Skarb Morza Sargassowego, Mój nieprzyjaciel Mateo, Mój największy nieprzyjaciel, Mój przyjaciel Abu, Aneta z klifowego brzegu,. Komiks Zemsta rodu
Czytelniczki starał się pozyskać powieściami Czarne błyskawice, Skorpiony zabijają nocą, Strażnicy zmarłych, Morze nie stało się grobem, Wiatraki na błękicie, Skubanie kanarków, Uwodzicielka. Obecnie dostępne tytuły Segeberg (powieść historyczna w wyd. Albatros 2011), Rozrabiaki z osiedla (powieść dla młodego czytelnika w wyd. Telbit 2011), "Niedaleko Kilimandżaro" (romans w wyd. Goneta).
NazwaRozstania
AutorMarian Kowalski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590293
Kod EAN9788378590293
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisCorin Rylance jest przystojny, bogaty i stanowi jedną z najlepszych partii w Australii. Biedna, lecz ambitna, marząca o karierze lekarki Miranda zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia, lecz zdaje sobie sprawę, że nie ma szans, by Corin odwzajemnił jej uczucia. Łączy ich jednak pewna bolesna tajemnica. Corin czuje, że jest winien Mirandzie zadośćuczynienie, więc opłaca jej studia, a po upływie trzech lat prosi siostrę, by wzięła ją pod swoje skrzydła. Miranda poznaje wielki świat, ale nie to przyprawia ją o zawrót głowy...
NazwaKoło fortuny
AutorMargaret Way
WydawcaHarlequin
Kod ISBN9788323887812
Kod EAN9788323887812
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisGavin Spencer szukał takiej żony jak Bree Kincannon atrakcyjnej, miłej i... bogatej. Na dodatek uzyskał od ojca Bree obietnicę, że otrzyma milion dolarów, jeśli zdoła w niedługim czasie oczarować jego córkę. Nic dziwnego, że w takich okolicznościach ślub odbył się bardzo szybko. Kiedy jednak Bree odkryła prawdziwe powody pospiesznych zalotów Gavina, zatrzasnęła mu przed nosem drzwi sypialni. Dopiero wtedy Gavin zrozumiał, że naprawdę kocha żonę. Tylko jak ją przekonać, że pieniądze przestały się dla niego liczyć?
NazwaŻona za milion dolarów
AutorJennifer Lewis
WydawcaHarlequin
Kod ISBN9788323887706
Kod EAN9788323887706
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisHiszpania, Francja, XII wiek Dla Reynauda, rycerza potężnego zakonu templariuszy, zmęczonego wyprawą do Ziemi Świętej i znużonego kilkunastoletnią służbą, nawet krótka wizyta w Grenadzie jest wytchnieniem. W tym mieście, gdzie zgodnie żyli Arabowie, chrześcijanie i Żydzi, spędził szczęśliwe lata. Tu zostawił bliskich i opiekunów, a także Leonor, przyjaciółkę z dzieciństwa. Teraz w pięknej młodej kobiecie z trudem rozpoznaje tamtą małą dziewczynkę. Grająca na harfie i mająca piękny głos Leonor nie chce dzielić tradycyjnego losu kobiet i po prostu wyjść za mąż. Zamierza występować publicznie i właśnie wybiera się do Francji, gdzie po raz pierwszy zademonstruje swoje umiejętności. Reynaud, wypełniając tajną misję, zleconą mu przez mistrza zakonu, również udaje się do Francji. Świadomy niebezpieczeństw czyhających na drodze, postanawia towarzyszyć Leonor.
NazwaWybranka templariusza
AutorLynna Banning
WydawcaHarlequin
Kod ISBN9788323888024
Kod EAN9788323888024
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisAnglia, XIX wie kCharlotte Spenser (pozbyła się złudzeń co do korzystnej odmiany swojego losu. W sferach, w których się obracała, panna na wydaniu powinna być ładna, bogata i mieć rozległe koligacje. Tymczasem ona egzystowała dzięki hojności zamożnej kuzynki, a jej wygląd był daleki od obowiązującego ideału. Rozsądek kazał Charlotte zaakceptować status niezbyt atrakcyjnej ubogiej krewnej, jednak emocje od czasu do czasu wymykały się spod kontroli. Zakochała się w Adrianie Rohanie, wyrafinowanym uwodzicielu, którego spotykała w towarzystwie. Gdy wskutek szczególnego zbiegu okoliczności znaleźli się sam na sam, Charlotte zgodziła się na wspólną noc, aby zachować jej wspomnienie na całe życie. Tymczasem zblazowanemu Adrianowi, który zmieniał kobiety jak rękawiczki, ta jedna noc nie wystarczyła...
NazwaRyzykantka
AutorAnne Stuart
WydawcaHarlequin
Kod ISBN9788323888000
Kod EAN9788323888000
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisDawid Schatz, jako młody chłopiec wchodzi w posiadanie dziwnego przedmiotu. Z czasem odkrywa, że przedmiot ten wykazuje niezwykłe właściwości. Jednocześnie, już jako młody mężczyzna, odkrywa w sobie niesamowitą zdolność przewidywania wyników... gier losowych. Całe jego długie życie wypełnione jest wątpliwościami, czy wierzyć w cudowne działanie amuletu, w swoje niezwykłe zdolności, czy to, co go spotyka, to zwykły zbieg okoliczności, czy może efekt diabelskich zgoła sztuczek? Bohater Leona Brofelta jest człowiekiem prostym i z gruntu dobrym, wrażliwym, niezbyt wykształconym, ale dobrze wychowanym. Jest przy tym kaleką obdarzonym wybujałym temperamentem, imponującym zdrowiem i kondycją. Jak sobie radzi z niespotykanym talentem i co jeszcze wynika z jego cech, o tym opowiada autor snując gawędę o życiu - obfitującym w momenty dramatyczne, czasem komiczne - od narodzin Dawida w 1927 roku aż po dzień dzisiejszy. Patronat medialny TwojaKultura.pl Recenzje Powieść Leona Brofelta, tekst ciekawy i napisany z talentem, przywołuje na myśl utwory, o których już zapomnieliśmy w ostatnich latach, a które zapewne jeszcze nie raz będą powracaćnie tylko w rozważaniach historycznoliterackich. Myślę o prozie realistycznej, której centralnym zagadnieniem poznawczym była próba dania świadectwa czasowi, w jakim się żyło. Tutaj rzeczywistością literacką jest czas ostatniego pięćdziesięciolecia, nawet jeśli widziany on jest w wyimku i z pewnym naruszeniem praw chronologii. Realizm ("magiczny") tej prozy odczuwa się na każdym kroku. Autor ufa poznawczej prawdzie życia, nie ucieka w mgielne przestrzenie wyobraźni, wiernie trzyma się ziemi i opowiada po stronie literatury, by tak rzec, werystycznej. Wydaje mi się, że powinno to być atutem "Amuletu", zwłaszcza w czasach zupełnego rozwichrzenia stylów narracji, beztroskiego bawienia się wypowiedzią prozatorską, uciekania się do pastiszu, persyflażu, tekstu-cytatu itd. Czytelnik współczesny może czuć się znużony coraz częstszym prestidigitatorstwem formalnym, ma prawo oczekiwać tekstów bliższych jego życia. I "Amulet" takąszansę mu daje. Mówiąc o "realistyczności" tej powieści, trzeba jednak koniecznie dodać, iż jest ona przy tym w ścisłym tego słowa znaczeniu utworem "literackim". Leon Brofelt umiejętnie przywołuje konwencje powieściowe, trafnie zakreśla czas opowiadanej przez siebie historii. Marian Kisiel
NazwaAmulet
AutorLeon Brofelt
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590156
Kod EAN9788378590156
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisDawid Schatz, jako młody chłopiec wchodzi w posiadanie dziwnego przedmiotu. Z czasem odkrywa, że przedmiot ten wykazuje niezwykłe właściwości. Jednocześnie, już jako młody mężczyzna, odkrywa w sobie niesamowitą zdolność przewidywania wyników... gier losowych. Całe jego długie życie wypełnione jest wątpliwościami, czy wierzyć w cudowne działanie amuletu, w swoje niezwykłe zdolności, czy to, co go spotyka, to zwykły zbieg okoliczności, czy może efekt diabelskich zgoła sztuczek? Bohater Leona Brofelta jest człowiekiem prostym i z gruntu dobrym, wrażliwym, niezbyt wykształconym, ale dobrze wychowanym. Jest przy tym kaleką obdarzonym wybujałym temperamentem, imponującym zdrowiem i kondycją. Jak sobie radzi z niespotykanym talentem i co jeszcze wynika z jego cech, o tym opowiada autor snując gawędę o życiu - obfitującym w momenty dramatyczne, czasem komiczne - od narodzin Dawida w 1927 roku aż po dzień dzisiejszy. Patronat medialny TwojaKultura.pl Recenzje Powieść Leona Brofelta, tekst ciekawy i napisany z talentem, przywołuje na myśl utwory, o których już zapomnieliśmy w ostatnich latach, a które zapewne jeszcze nie raz będą powracaćnie tylko w rozważaniach historycznoliterackich. Myślę o prozie realistycznej, której centralnym zagadnieniem poznawczym była próba dania świadectwa czasowi, w jakim się żyło. Tutaj rzeczywistością literacką jest czas ostatniego pięćdziesięciolecia, nawet jeśli widziany on jest w wyimku i z pewnym naruszeniem praw chronologii. Realizm ("magiczny") tej prozy odczuwa się na każdym kroku. Autor ufa poznawczej prawdzie życia, nie ucieka w mgielne przestrzenie wyobraźni, wiernie trzyma się ziemi i opowiada po stronie literatury, by tak rzec, werystycznej. Wydaje mi się, że powinno to być atutem "Amuletu", zwłaszcza w czasach zupełnego rozwichrzenia stylów narracji, beztroskiego bawienia się wypowiedzią prozatorską, uciekania się do pastiszu, persyflażu, tekstu-cytatu itd. Czytelnik współczesny może czuć się znużony coraz częstszym prestidigitatorstwem formalnym, ma prawo oczekiwać tekstów bliższych jego życia. I "Amulet" takąszansę mu daje. Mówiąc o "realistyczności" tej powieści, trzeba jednak koniecznie dodać, iż jest ona przy tym w ścisłym tego słowa znaczeniu utworem "literackim". Leon Brofelt umiejętnie przywołuje konwencje powieściowe, trafnie zakreśla czas opowiadanej przez siebie historii. Marian Kisiel
NazwaAmulet
AutorLeon Brofelt
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590156
Kod EAN9788378590156
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisDawid Schatz, jako młody chłopiec wchodzi w posiadanie dziwnego przedmiotu. Z czasem odkrywa, że przedmiot ten wykazuje niezwykłe właściwości. Jednocześnie, już jako młody mężczyzna, odkrywa w sobie niesamowitą zdolność przewidywania wyników... gier losowych. Całe jego długie życie wypełnione jest wątpliwościami, czy wierzyć w cudowne działanie amuletu, w swoje niezwykłe zdolności, czy to, co go spotyka, to zwykły zbieg okoliczności, czy może efekt diabelskich zgoła sztuczek? Bohater Leona Brofelta jest człowiekiem prostym i z gruntu dobrym, wrażliwym, niezbyt wykształconym, ale dobrze wychowanym. Jest przy tym kaleką obdarzonym wybujałym temperamentem, imponującym zdrowiem i kondycją. Jak sobie radzi z niespotykanym talentem i co jeszcze wynika z jego cech, o tym opowiada autor snując gawędę o życiu - obfitującym w momenty dramatyczne, czasem komiczne - od narodzin Dawida w 1927 roku aż po dzień dzisiejszy. Patronat medialny TwojaKultura.pl Recenzje Powieść Leona Brofelta, tekst ciekawy i napisany z talentem, przywołuje na myśl utwory, o których już zapomnieliśmy w ostatnich latach, a które zapewne jeszcze nie raz będą powracaćnie tylko w rozważaniach historycznoliterackich. Myślę o prozie realistycznej, której centralnym zagadnieniem poznawczym była próba dania świadectwa czasowi, w jakim się żyło. Tutaj rzeczywistością literacką jest czas ostatniego pięćdziesięciolecia, nawet jeśli widziany on jest w wyimku i z pewnym naruszeniem praw chronologii. Realizm ("magiczny") tej prozy odczuwa się na każdym kroku. Autor ufa poznawczej prawdzie życia, nie ucieka w mgielne przestrzenie wyobraźni, wiernie trzyma się ziemi i opowiada po stronie literatury, by tak rzec, werystycznej. Wydaje mi się, że powinno to być atutem "Amuletu", zwłaszcza w czasach zupełnego rozwichrzenia stylów narracji, beztroskiego bawienia się wypowiedzią prozatorską, uciekania się do pastiszu, persyflażu, tekstu-cytatu itd. Czytelnik współczesny może czuć się znużony coraz częstszym prestidigitatorstwem formalnym, ma prawo oczekiwać tekstów bliższych jego życia. I "Amulet" takąszansę mu daje. Mówiąc o "realistyczności" tej powieści, trzeba jednak koniecznie dodać, iż jest ona przy tym w ścisłym tego słowa znaczeniu utworem "literackim". Leon Brofelt umiejętnie przywołuje konwencje powieściowe, trafnie zakreśla czas opowiadanej przez siebie historii. Marian Kisiel
NazwaAmulet
AutorLeon Brofelt
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590156
Kod EAN9788378590156
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisBaśń jest osadzona w słowiańskim świecie. Składa się z 2 części. Część 1 - Akcja koncentruje się na wojach germańskich, którzy podążają przez bór by pojmać słowiańskiego kapłana, który jest odpowiedzialny za to iż nie mogą oni zdobyć małej słowiańskiej wioski gdzieś na pograniczu. Po drodze spotykają przeróżne istoty. A sam las daje im nauczkę. Część 2 - Koncentruje się na walce z tytułowym dusiołem. Walczy mały chłopiec, druga walkę stacza czarownica. Są też wątki poboczne jak spotkanie barda z wampirem. W baśni wkraczamy w prastary świat. Specjalne miejsce w opowiadaniu pierwszym zajmuje bór, który zdumiewa różnorodnością form. W drugim akcja przenosi się do słowiańskiej wioski. Wszystko tu żyje i odczuwa. Zarówno drzewa, krzaki jak również zwierzęta i postacie ze świata dawnych słowiańskich wierzeń. Wszystko współgra, przeplata się ze sobą. Znajdujemy tu istoty widzialne i niewidzialne. Próbowałem ożywić ten dawno zapomniany świat naszych przodków. Moim głównym celem jest stworzenie słowiańskiej baśni. Posiadam materiał na około trzy tomy. Zainteresowałem się tą tematyką już w trakcie studiów. Podczas pisania pracy licencjackiej i magisterskiej poszukiwałem materiałów z tej dziedziny. Natrafiłem głównie na pisma historyczne, opracowania archeologiczne, literaturę popularnonaukową. Jednak najbardziej interesowały mnie mity, podania i legendy. Niestety na próżno szukałem ich w naszej literaturze, ponieważ nie istniały. Moim śmiałym marzeniem jest popularyzacja właśnie takiej literatury, budowanie jej na tych znikomych źródłach jakie nam jeszcze pozostały. Wydaje mi się, że warto postawić na budowę naszej rodzimej fantastyki opartej na legendach słowiańskich. Przekazać ją następnym pokoleniom, które przyjdą po nas, by dorobek nasz był dla nich łatwiejszym polem do działania niż to czym my dzisiaj dysponujemy. Mam nadzieję, że lektura będzie przyjemna. Pozdrawiam Piotr Gulak
NazwaJak Dziad Borowy ze zbójami urządzał popas. Zmagania z Dusiołem
AutorPiotr Gulak
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590316
Kod EAN9788378590316
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisBaśń jest osadzona w słowiańskim świecie. Składa się z 2 części. Część 1 - Akcja koncentruje się na wojach germańskich, którzy podążają przez bór by pojmać słowiańskiego kapłana, który jest odpowiedzialny za to iż nie mogą oni zdobyć małej słowiańskiej wioski gdzieś na pograniczu. Po drodze spotykają przeróżne istoty. A sam las daje im nauczkę. Część 2 - Koncentruje się na walce z tytułowym dusiołem. Walczy mały chłopiec, druga walkę stacza czarownica. Są też wątki poboczne jak spotkanie barda z wampirem. W baśni wkraczamy w prastary świat. Specjalne miejsce w opowiadaniu pierwszym zajmuje bór, który zdumiewa różnorodnością form. W drugim akcja przenosi się do słowiańskiej wioski. Wszystko tu żyje i odczuwa. Zarówno drzewa, krzaki jak również zwierzęta i postacie ze świata dawnych słowiańskich wierzeń. Wszystko współgra, przeplata się ze sobą. Znajdujemy tu istoty widzialne i niewidzialne. Próbowałem ożywić ten dawno zapomniany świat naszych przodków. Moim głównym celem jest stworzenie słowiańskiej baśni. Posiadam materiał na około trzy tomy. Zainteresowałem się tą tematyką już w trakcie studiów. Podczas pisania pracy licencjackiej i magisterskiej poszukiwałem materiałów z tej dziedziny. Natrafiłem głównie na pisma historyczne, opracowania archeologiczne, literaturę popularnonaukową. Jednak najbardziej interesowały mnie mity, podania i legendy. Niestety na próżno szukałem ich w naszej literaturze, ponieważ nie istniały. Moim śmiałym marzeniem jest popularyzacja właśnie takiej literatury, budowanie jej na tych znikomych źródłach jakie nam jeszcze pozostały. Wydaje mi się, że warto postawić na budowę naszej rodzimej fantastyki opartej na legendach słowiańskich. Przekazać ją następnym pokoleniom, które przyjdą po nas, by dorobek nasz był dla nich łatwiejszym polem do działania niż to czym my dzisiaj dysponujemy. Mam nadzieję, że lektura będzie przyjemna. Pozdrawiam Piotr Gulak
NazwaJak Dziad Borowy ze zbójami urządzał popas. Zmagania z Dusiołem
AutorPiotr Gulak
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590316
Kod EAN9788378590316
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisBaśń jest osadzona w słowiańskim świecie. Składa się z 2 części. Część 1 - Akcja koncentruje się na wojach germańskich, którzy podążają przez bór by pojmać słowiańskiego kapłana, który jest odpowiedzialny za to iż nie mogą oni zdobyć małej słowiańskiej wioski gdzieś na pograniczu. Po drodze spotykają przeróżne istoty. A sam las daje im nauczkę. Część 2 - Koncentruje się na walce z tytułowym dusiołem. Walczy mały chłopiec, druga walkę stacza czarownica. Są też wątki poboczne jak spotkanie barda z wampirem. W baśni wkraczamy w prastary świat. Specjalne miejsce w opowiadaniu pierwszym zajmuje bór, który zdumiewa różnorodnością form. W drugim akcja przenosi się do słowiańskiej wioski. Wszystko tu żyje i odczuwa. Zarówno drzewa, krzaki jak również zwierzęta i postacie ze świata dawnych słowiańskich wierzeń. Wszystko współgra, przeplata się ze sobą. Znajdujemy tu istoty widzialne i niewidzialne. Próbowałem ożywić ten dawno zapomniany świat naszych przodków. Moim głównym celem jest stworzenie słowiańskiej baśni. Posiadam materiał na około trzy tomy. Zainteresowałem się tą tematyką już w trakcie studiów. Podczas pisania pracy licencjackiej i magisterskiej poszukiwałem materiałów z tej dziedziny. Natrafiłem głównie na pisma historyczne, opracowania archeologiczne, literaturę popularnonaukową. Jednak najbardziej interesowały mnie mity, podania i legendy. Niestety na próżno szukałem ich w naszej literaturze, ponieważ nie istniały. Moim śmiałym marzeniem jest popularyzacja właśnie takiej literatury, budowanie jej na tych znikomych źródłach jakie nam jeszcze pozostały. Wydaje mi się, że warto postawić na budowę naszej rodzimej fantastyki opartej na legendach słowiańskich. Przekazać ją następnym pokoleniom, które przyjdą po nas, by dorobek nasz był dla nich łatwiejszym polem do działania niż to czym my dzisiaj dysponujemy. Mam nadzieję, że lektura będzie przyjemna. Pozdrawiam Piotr Gulak
NazwaJak Dziad Borowy ze zbójami urządzał popas. Zmagania z Dusiołem
AutorPiotr Gulak
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590316
Kod EAN9788378590316
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisKsiążka ta jest zbiorem dwunastu historii napisanych przez autora w Kanadzie, na podstawie wspomnień z pobytu przed laty w Europie. Akcja zdarzeń przenosi się kolejno z Warszawy do Wiednia i Paryża, opisywane historie trzymają w napięciu, i kończą się niekiedy w sposób całkiem zaskakujący. Przedstawione w nich miejsca są prawdziwe i doskonale znane autorowi, jednak zdarzenia wzbogacone są nieco wyobraźnią, a występujące w książce postacie są całkowicie fikcyjne. Treścią opowiadań są głównie romantyczne historie wchodzące miejscami w "szarą sferę" nierealności i fantazji. Opowiadania pisane są językiem prostym, pozbawionym tanich "upiększeń" w jakich lubuje się często romantyczna literatura, stanowią lekturę czytającą się łatwo, nadającą się dla czytelnika obojga płci, o szerokiej rozpiętości wiekowej. Przyjemnej lektury. Okładkę stanowi obraz autora książki pt. "Dzień bez końca"
NazwaOpowieści przy świecach
AutorAndrzej Galicki
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590347
Kod EAN9788378590347
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisNaród i państwo w formie tradycyjnej traktuje jako relikt przeszłości. W okresie intensywnego rozwoju globalizacji naród to jedynie element tradycji i historii jednej z wielu społeczności tworzącej zintegrowane społeczeństwo globalne. Państwo narodowe w formie tradycyjnej nie sprosta zadaniom, jakie stawia przed społeczeństwem globalizacja, dlatego powoli, lecz systematycznie, zostaje zastąpione inną, wyższą formą organizacji społeczności. Unia Europejska według Janusza to pierwsza forma, która jest zdolna stawić czoła globalnym problemom społecznym, jak i gospodarczym. Nie jest wprawdzie idealna i wymaga jeszcze wielu reform, ale systematycznie ewoluuje w kierunku zgodnym z rozwojem naszej planety. Stawia odważną tezę, iż Europa podzielona na pojedyncze narody i państwa nie będzie zdolna sprostać zadaniom jakie stawia przed nimi globalizacja. I o tym jest ta książka - o państwie i jego historycznym powiązaniu z narodem. W miarę czytania odnosimy wrażenie, iż wielowiekowe powiązania państwa z narodem, a także z kościołem, rozluźniają się. Natomiast społeczeństwa tworzące narody przemieszczają się i w ten sposób mieszając, wychodzą ponad tradycyjną granicę organizacji społeczeństw jakim jest państwo narodowe. Z książki tej należy czerpać wiedzę wybiórczo - przeważa tu chęć przekonania czytelnika do procesów globalizacji i otwartości wobec zjawisk społecznych, których tradycyjnie my, jako Naród Polski, lękamy się lub obawiamy. Jak sam autor stwierdza nie jest to książka z którą należy ślepo się zgodzić, ale warta jest by przeczytać ją do poduszki... Janusz Ostrowski (ur. 1956), geodeta, publicysta, politolog. Absolwent AHE w Łodzi. Współzałożyciel Komentarza Politycznego - popularnej w Internecie strony o profilu politycznym komentarzpolityczny.com.pl Pasjonat społeczeństwa obywatelskiego i wszystkiego co jest z nim związane.
NazwaPaństwo narodowe w Europie
AutorJanusz Ostrowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590422
Kod EAN9788378590422
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisNaród i państwo w formie tradycyjnej traktuje jako relikt przeszłości. W okresie intensywnego rozwoju globalizacji naród to jedynie element tradycji i historii jednej z wielu społeczności tworzącej zintegrowane społeczeństwo globalne. Państwo narodowe w formie tradycyjnej nie sprosta zadaniom, jakie stawia przed społeczeństwem globalizacja, dlatego powoli, lecz systematycznie, zostaje zastąpione inną, wyższą formą organizacji społeczności. Unia Europejska według Janusza to pierwsza forma, która jest zdolna stawić czoła globalnym problemom społecznym, jak i gospodarczym. Nie jest wprawdzie idealna i wymaga jeszcze wielu reform, ale systematycznie ewoluuje w kierunku zgodnym z rozwojem naszej planety. Stawia odważną tezę, iż Europa podzielona na pojedyncze narody i państwa nie będzie zdolna sprostać zadaniom jakie stawia przed nimi globalizacja. I o tym jest ta książka - o państwie i jego historycznym powiązaniu z narodem. W miarę czytania odnosimy wrażenie, iż wielowiekowe powiązania państwa z narodem, a także z kościołem, rozluźniają się. Natomiast społeczeństwa tworzące narody przemieszczają się i w ten sposób mieszając, wychodzą ponad tradycyjną granicę organizacji społeczeństw jakim jest państwo narodowe. Z książki tej należy czerpać wiedzę wybiórczo - przeważa tu chęć przekonania czytelnika do procesów globalizacji i otwartości wobec zjawisk społecznych, których tradycyjnie my, jako Naród Polski, lękamy się lub obawiamy. Jak sam autor stwierdza nie jest to książka z którą należy ślepo się zgodzić, ale warta jest by przeczytać ją do poduszki... Janusz Ostrowski (ur. 1956), geodeta, publicysta, politolog. Absolwent AHE w Łodzi. Współzałożyciel Komentarza Politycznego - popularnej w Internecie strony o profilu politycznym komentarzpolityczny.com.pl Pasjonat społeczeństwa obywatelskiego i wszystkiego co jest z nim związane.
NazwaPaństwo narodowe w Europie
AutorJanusz Ostrowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590422
Kod EAN9788378590422
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisNaród i państwo w formie tradycyjnej traktuje jako relikt przeszłości. W okresie intensywnego rozwoju globalizacji naród to jedynie element tradycji i historii jednej z wielu społeczności tworzącej zintegrowane społeczeństwo globalne. Państwo narodowe w formie tradycyjnej nie sprosta zadaniom, jakie stawia przed społeczeństwem globalizacja, dlatego powoli, lecz systematycznie, zostaje zastąpione inną, wyższą formą organizacji społeczności. Unia Europejska według Janusza to pierwsza forma, która jest zdolna stawić czoła globalnym problemom społecznym, jak i gospodarczym. Nie jest wprawdzie idealna i wymaga jeszcze wielu reform, ale systematycznie ewoluuje w kierunku zgodnym z rozwojem naszej planety. Stawia odważną tezę, iż Europa podzielona na pojedyncze narody i państwa nie będzie zdolna sprostać zadaniom jakie stawia przed nimi globalizacja. I o tym jest ta książka - o państwie i jego historycznym powiązaniu z narodem. W miarę czytania odnosimy wrażenie, iż wielowiekowe powiązania państwa z narodem, a także z kościołem, rozluźniają się. Natomiast społeczeństwa tworzące narody przemieszczają się i w ten sposób mieszając, wychodzą ponad tradycyjną granicę organizacji społeczeństw jakim jest państwo narodowe. Z książki tej należy czerpać wiedzę wybiórczo - przeważa tu chęć przekonania czytelnika do procesów globalizacji i otwartości wobec zjawisk społecznych, których tradycyjnie my, jako Naród Polski, lękamy się lub obawiamy. Jak sam autor stwierdza nie jest to książka z którą należy ślepo się zgodzić, ale warta jest by przeczytać ją do poduszki... Janusz Ostrowski (ur. 1956), geodeta, publicysta, politolog. Absolwent AHE w Łodzi. Współzałożyciel Komentarza Politycznego - popularnej w Internecie strony o profilu politycznym komentarzpolityczny.com.pl Pasjonat społeczeństwa obywatelskiego i wszystkiego co jest z nim związane.
NazwaPaństwo narodowe w Europie
AutorJanusz Ostrowski
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590422
Kod EAN9788378590422
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisKsiążka opisuje wiele mało znanych faktów z historii polskiego i światowego sportu - między innymi odsłania tajemnice "brudnych" i "czystych" pieniędzy olimpijskich. Przedstawia szokujące kulisy Igrzysk Olimpijskich w socjalistycznej Moskwie (1980) i Wyścigu Pokoju w cieniu Czarnobyla (1986). Zasadniczą część stanowią żartobliwe, krótkie felietony, drukowane przez autora na łamach popularnej gazety "Sport" w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Przedstawiają one nasz socjalistyczny sport w krzywym zwierciadle. Czy młodzi ludzie epoki Internetu będą w stanie zrozumieć żarty dotyczące zupełnie innej epoki, kiedy obowiązywały inne reguły gry? Miś z filmu Stanisława Barei na pewno by je zrozumiał - dziś są jednak zupełnie inne misie. A może jednak nie tak bardzo inne? Smak sportowego miodu jest jednak bardzo podobny. Na zakończenie książki autor zamieszcza szkice o bardzo bliskich związkach kina i sportu w XX i XXI wieku. Opisuje między innymi wyczyny bardzo pięknej damy (Polki z pochodzenia), mistrzyni sztuki walki, która potrafiła "dołożyć" prawie każdemu mężczyźnie! Nie tylko na ekranie.
NazwaKaligula - redaktor od sportu
AutorJan Kochańczyk
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590354
Kod EAN9788378590354
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikPDF
Podatek VAT23%
OpisKsiążka opisuje wiele mało znanych faktów z historii polskiego i światowego sportu - między innymi odsłania tajemnice "brudnych" i "czystych" pieniędzy olimpijskich. Przedstawia szokujące kulisy Igrzysk Olimpijskich w socjalistycznej Moskwie (1980) i Wyścigu Pokoju w cieniu Czarnobyla (1986). Zasadniczą część stanowią żartobliwe, krótkie felietony, drukowane przez autora na łamach popularnej gazety "Sport" w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Przedstawiają one nasz socjalistyczny sport w krzywym zwierciadle. Czy młodzi ludzie epoki Internetu będą w stanie zrozumieć żarty dotyczące zupełnie innej epoki, kiedy obowiązywały inne reguły gry? Miś z filmu Stanisława Barei na pewno by je zrozumiał - dziś są jednak zupełnie inne misie. A może jednak nie tak bardzo inne? Smak sportowego miodu jest jednak bardzo podobny. Na zakończenie książki autor zamieszcza szkice o bardzo bliskich związkach kina i sportu w XX i XXI wieku. Opisuje między innymi wyczyny bardzo pięknej damy (Polki z pochodzenia), mistrzyni sztuki walki, która potrafiła "dołożyć" prawie każdemu mężczyźnie! Nie tylko na ekranie.
NazwaKaligula - redaktor od sportu
AutorJan Kochańczyk
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590354
Kod EAN9788378590354
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikEPUB
Podatek VAT23%
OpisKsiążka opisuje wiele mało znanych faktów z historii polskiego i światowego sportu - między innymi odsłania tajemnice "brudnych" i "czystych" pieniędzy olimpijskich. Przedstawia szokujące kulisy Igrzysk Olimpijskich w socjalistycznej Moskwie (1980) i Wyścigu Pokoju w cieniu Czarnobyla (1986). Zasadniczą część stanowią żartobliwe, krótkie felietony, drukowane przez autora na łamach popularnej gazety "Sport" w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Przedstawiają one nasz socjalistyczny sport w krzywym zwierciadle. Czy młodzi ludzie epoki Internetu będą w stanie zrozumieć żarty dotyczące zupełnie innej epoki, kiedy obowiązywały inne reguły gry? Miś z filmu Stanisława Barei na pewno by je zrozumiał - dziś są jednak zupełnie inne misie. A może jednak nie tak bardzo inne? Smak sportowego miodu jest jednak bardzo podobny. Na zakończenie książki autor zamieszcza szkice o bardzo bliskich związkach kina i sportu w XX i XXI wieku. Opisuje między innymi wyczyny bardzo pięknej damy (Polki z pochodzenia), mistrzyni sztuki walki, która potrafiła "dołożyć" prawie każdemu mężczyźnie! Nie tylko na ekranie.
NazwaKaligula - redaktor od sportu
AutorJan Kochańczyk
WydawcaWydawnictwo e-bookowo
Kod ISBN9788378590354
Kod EAN9788378590354
Rok wydania2012
Językpolski
Mechanizm DRMWatermark
NośnikMOBI
Podatek VAT23%
OpisWydanie 2012r. Oprawa broszurowa. Strony 16. Format 20x28,5cm. Dzieci każdego dnia uczą się czegoś nowego. W wieku dwóch lat większość z nich uważa, że są już duże, samodzielne i chcą robić wszystko same. Seria książeczek dla dwulatków "Ja sam!" rozwija spostrzegawczość, zdolność kojarzenia, wyobraźnię. Możliwość kolorowania, uzupełniania i wklejania naklejek daje dodatkową satysfakcję i radość z samodzielnego wykonania ćwiczeń.
NazwaJa sam! Żabka.2-latek.
AutorAnna Horosin
OprawaMiękka
WydawcaSkrzat
Kod ISBN9788374377904
Kod EAN9788374377904
Rok wydania2012
Językpolski
Format20.0x28.5cm
Ilość stron16
Podatek VAT5%
Premiera2012-08-03

Sposoby płatności

  • Płatność przy odbiorze
  • Przelew bankowy
  • Karta kredytowa
  • Sprzedaż ratalna

Dostawa towaru

  • Wskaźnik dostępności towaru
  • Śledzenie stanu zamówienia
  • Poczta Polska
  • Przesyłka kurierska
  • Transport własny sklepu

Ostatnie opinie klientów sklepu

miroslaww rekomenduje InBook.pl opinia nr 125629 z 21.05.2012

Posiadał na stanie szukaną pozycję, więc zakup był przypadkowy i obarczony ostrożnością. Następne zakupy bardzo prawdopodobne. Polecam

zakupy: Dziesiąte miasto - Patrick Carman; maj 2012

plusy: szeroka oferta

minusy: brak

 
     

maria rekomenduje InBook.pl opinia nr 106045 z 10.03.2012

Rzetelna informacja o posiadanym towarze. To ważna, bo spotkałam się z sytuacją, kiedy proponuje się książkę, której nie ma na stanie. Korzystam już po raz kolejny z tego sklepu i nigdy nie zawiodłam się na nim. Szybka przesyłka - to również jego domena.

zakupy: książki; marzec 2012

plusy: rzetelność, terminowość dostawy

minusy: nie dostrzegłam

 
     

cosmowomen rekomenduje InBook.pl opinia nr 82223 z 09.08.2011

Najlepsza obsługa klienta idzie w parze z najniższą ceną za książki i z najlepszym zatowarowaniem na rynku. Nic dodać nic ująć tylko robić zakupy :-) Naprawdę polecam

zakupy: książki; sierpień 2011

plusy: cena książek

minusy: dość długo czekałam na odpowiedź z BOK-u

 
     
Zobacz wszystkie opinie klientów

Ja sam! Żabka.2-latek. - Anna Horosin

Powiększ zdjęcie

Cena: 4,58 zł

wysyłka do 3 dni

Sprzedawca

InBook S.A.
ul. Osiedle Robotnicze 6
42-520 Dąbrowa Górnicza

Kontakt

Tel.: 32 268 64 04,
32 268 64 05

Faks: 32 268 64 05

Adres www

data aktualizacji oferty: 12.12.2017 | zgłoś błąd

Dla sprzedawców

copyright © 2005-2017 Sklepy24.pl  |  made by Internet Software House DOTCOM RIVER